Polacy nie wierzyli, co zrobiono z Kacprem Tomasiakiem. Ruszyli na delegata

2 godzin temu
Zdjęcie: Maciej Maciusiak


— To, co stało się w poniedziałek, to już było apogeum wszystkiego — mówił po konkursie duetów Maciej Maciusiak. Szkoleniowiec wprost przyznał, iż przeżył emocjonalny rollercoaster. Gdy w finalnie odwołanej trzeciej serii zobaczył na belce Kacpra Tomasiaka, był w szoku. — On był jak królik doświadczalny. Gdy zobaczyliśmy prędkość najazdową, wszyscy ruszyliśmy do asystenta, iż to jest nie fair — usłyszeliśmy. Ale to nie wszystko!
Idź do oryginalnego materiału