Robert Lewandowski w trwającym sezonie zdobył tylko jedną bramkę z rzutu karnego - w wygranym 4:2 meczu z Celtą Vigo. Dwukrotnie nie trafiał - w spotkaniach z Atletico Madryt (3:1) oraz Sevillą (1:4). To coś nowego. Kapitan reprezentacji Polski przyzwyczaił kibiców do tego, iż ten element gry w piłkę nożną, ma opanowany niemal do perfekcji.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy Austriacy nagięli przepisy o wiązaniach? FIS musiał zareagować
Koszmarne karne Lewandowskiego. To wideo mówi wszystko
Te dwa niestrzelone karne Roberta Lewandowskiego z obecnego sezonu nie miały nic wspólnego z klasą bramkarzy - to Polak zawodził. W meczu z Sevillą strzelił obok słupka (choć bramkarz miałby szansę sięgnąć to uderzenie, gdyby strzał był celny. W starciu z Atletico było choćby gorzej. Piłka po strzale napastnika Barcelony poleciała w okolice Księżyca.
Czy coś złego dzieje się z tym elementem gry kapitana reprezentacji Polski? Kibice Barcelony zaczynają się niepokoić, bo słabszą dyspozycję Lewandowskiego widać choćby na treningach Barcelony. W mediach społecznościowych pojawił się fragment sesji treningowej, podczas której Marcus Rashford i Robert Lewandowski próbowali pokonać Joana Garcię. Polak na trzy próby, które widać na nagraniu, trafił tylko raz - bramkarz Barcelony dwukrotnie odbił jego strzały.
Oczywiście nie można wyciągać daleko idących wniosków z krótkiego wideo, które pojawiło się w mediach społecznościowych - tym bardziej, iż sam Lewandowski zbytnio nie przejął się tym, iż Garcia obronił jego strzały - na nagraniu widać, jak po zakończeniu tej gierki treningowej Polak idzie roześmiany w stronę kamery.
Lewandowski już niedługo może mieć kolejną okazję na zdobycie bramki z karnego. 3 stycznia o 21:00 Barcelona zagra mecz derbowy z Espanyolem. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu















