Pogoda w Turcji nie rozpieszcza. Polskie kluby odwołują sparingi

3 godzin temu

Piątek, 23 stycznia, miał być dla większości polskich klubów przebywających w Turcji dniem wieńczącym okres przygotowawczy. Niestety, plany sztabów szkoleniowych brutalnie zweryfikowała pogoda. Nad południową Turcją przechodzą potężne ulewy, które sprawiły, iż zespoły z Ekstraklasy (i nie tylko) musiały odwołać sparingi.

Sparingi odwołane. Jagiellonia zdążyła rozegrać chociaż 45 minut

Piłkarze Jagiellonii Białystok zdołali rozegrać zaledwie połowę sparingu z serbskimi Cukarickami, zanim warunki stały się niebezpieczne dla zdrowia zawodników.

W tym momencie (ok. 12:00) pada, wieje. Boisko, na którym graliśmy pierwszy sparing, zostało całkowicie zalane. Z uwagi na to po konsultacjach członków obu sztabów szkoleniowych oraz z sędziami i opiekunami boiska mecz został odwołany. Raz, żeby nie narażać zawodników, a dwa, piłka po tej murawie się nie suwała, toczyła. Wróciliśmy do hotelu, wciąż pada i czekamy – relacjonował w rozmowie z nami rzecznik Jagiellonii Białystok, Kamil Świrydowicz.

W piątek (23.01) Jagiellonia Białystok pokonała serbski zespół FK Cukaricki 3:0 w swoim trzecim meczu kontrolnym w ramach kończącego się zimowego obozu przygotowawczego w tureckim Belek . Bramki dla Żółto-Czerwonych zdobyli @JesusImaz11 (5′, 7′) oraz @afimico10 (21′) .… pic.twitter.com/wJ4gtwvD2q

— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) January 23, 2026

Dla Białostoczan sytuacja jest tym bardziej irytująca, iż to ostatni etap przygotowań.

Pyta pan o nastroje w momencie, w którym jesteśmy w najważniejszym dniu wieńczącym zgrupowanie, gdzie mamy zaplanowane dwa sparingi i jeden sparing został po 45 minutach zakończony, a drugi stoi pod znakiem zapytania, to jakie mogą być nastroje? – pyta retorycznie przedstawiciel klubu.

Na godzinę 16:00 pierwotnie zaplanowano drugi mecz kontrolny. Rywalem Jagi będzie słoweński NK Maribor.

Motor Lublin rozegra zimą dwa sparingi

Motor musiał z kolei odwołać mecz kontrolny z macedońskim Vardarem Skopje, mimo prób znalezienia zastępczego obiektu.

– Opady nie ustają, boiska są zalane. Nie tylko my się mierzyliśmy z tym problemem. Pogoda w Belek, Antalyi, Side, wszędzie w tej okolicy jest bardzo trudna, uniemożliwiająca rozegranie meczów. Od wczoraj intensywnie szukaliśmy jakiejkolwiek opcji rezerwowej czy choćby w oddalonym o te 50km Side, ale niestety wszędzie warunki pogodowe są równie złe, więc niestety nie było możliwe rozegranie dzisiaj tego sparingu – mówił nam rzecznik Motoru, Piotr Kubica.

https://t.co/5gH1rYUE6l pic.twitter.com/4DGjZU0dRA

— Motor Lublin (@MotorLublin) January 23, 2026

Zamiast boiska, piłkarze lublińskiego klubu wylądowali na siłowni, co jest rozczarowaniem dla sztabu.

Ten sparing miał wieńczyć cały obóz przygotowawczy w Belek, więc jest to taka sytuacja, w której każdy jest rozgoryczony. (…) Dzisiaj ten fakt, iż trzeba ten punkt kulminacyjny obozu, czyli sparing z Vardarem, odwołać, no, nikt nie jest z tego powodu zadowolony – przyznaje rzecznik i dodaje, iż ze względu na krótki czas do meczu z Pogonią Szczecin, żadna gra kontrolna nie zostanie już rozegrana.

W Górniku dominuje jednak nadzieja

Z nieco innej perspektywy do problemu podchodzi Górnik Zabrze, który wciąż liczy na poprawę pogody lub realizację planu B opartego na danych.

– Zarówno nam, jak i Slovanowi zależy, żeby ten sparing rozegrać, więc zrobimy wszystko, żeby to się udało – mówi rzecznik zabrzańskiego klubu, Mateusz Antczak.

Górnik liczy na przeniesienie sparingu do Lary, gdzie warunki mogą być lepsze.

Z powodu trudnych warunków pogodowych w tej chwili nie jest możliwe rozegranie sparingu. Wszelkie dalsze informacje na temat meczu kontrolnego będziemy podawać na bieżąco. #KurdeBelek pic.twitter.com/zuTK8xHVoF

— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) January 23, 2026

Jeśli jednak gra w piłkę nie będzie możliwa, Zabrzanie mają gotowe rozwiązanie zastępcze.

– Sztab miał przygotowany plan B. Mianowicie dokładne dane statystyczne, motoryczne, mówiące o tym, ile drużyna musi wybiegać całkowitego dystansu, HSR-u, wysokiej intensywności sprintów. (…) o ile nie zagramy, to drużyna wybiega to, co ma do wybiegania według założeń naszego sztabu motorycznego. Oczywiście, iż to w jakiś sposób krzyżuje plany i to znaczący, no bo chodzi o granie w piłkę i chcemy sprawdzić nasze założenia taktyczne. Natomiast są to rzeczy, na które nie mamy do końca wpływu – zakończył rzecznik Górnika.

Pierwszy mecz rundy wiosennej Ekstraklasy zostanie rozegrany 30 stycznia.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Drugi mecz Legii ze Spartą bez happy endu. Przesądził samobój
  • Sparing Legii na remis. Grad goli w pierwszej połowie
  • Pogoń ma nowego działacza. Ostatnio pracował w Białymstoku

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału