Masarna Avesta dopięła swego i zatrzymała jednego ze swoich absolutnych liderów. Philip Hellström Bängs podjął decyzję o związaniu się z macierzystym klubem na dłużej i podpisał nowy, trzyletni kontrakt. Utalentowany Szwed, który od lat uchodzi za jeden z największych talentów w kraju Trzech Koron, pozostanie w zespole z Avesty na sezony 2027, 2028 oraz 2029, pod warunkiem iż drużyna będzie rywalizować na zapleczu szwedzkiej Bauhaus-Ligan, czyli w Allsvenskan.
Dla młodego żużlowca wybór był oczywisty. Hellström Bängs od lat mocno utożsamia się z klubem, z którego pochodzi, a jazda na domowym torze w Aveście wciąż wywołuje u niego szczególne emocje. Jak sam przyznaje, kiedy pojawiła się propozycja długoterminowego porozumienia, nie zastanawiał się ani chwili.
– Zawsze byłem i zawsze będę zawodnikiem Masarny, dopóki będę miał taką szansę. Kiedy pojawiła się ta okazja, od razu poczułem, iż chcę z niej skorzystać. Kocham ten klub i możliwość jazdy przed bliskimi, przyjaciółmi oraz sponsorami – podkreśla Philip Hellström Bängs.
Po tegorocznym finale w Allsvenskan, w którym Masarna musiała uznać wyższość rywali, w ekipie ze środkowej Szwecji pozostał ogromny niedosyt. Dla 23-latka rozstrzygnięcia minionych rozgrywek są jedynie dodatkową motywacją do jeszcze cięższej pracy przed kolejną batalią na torach zaplecza elity. Sportowa złość i chęć rewanżu mają doprowadzić zespół na sam szczyt.
– Mój jedyny cel na przyszły rok to zdobycie tego złota, na które wszyscy tak bardzo czekamy – zapowiada zdecydowanie lider Masarny, dodając, iż na jego decyzję wpłynęła nie tylko kwestia wyników, ale i świetna atmosfera w parku maszyn. – Mamy dobrą organizację, a tutejszy tor jest moim ulubionym. Wszyscy tworzymy jedną wielką rodzinę, zarówno w zespole, jak i wokół niego.
Radości z zatrzymania kluczowego zawodnika nie kryje menedżer drużyny, Alexander Liljekvist. W klubie doskonale zdają sobie sprawę, jak istotną postacią – zarówno pod względem sportowym, jak i wizerunkowym – jest dla Avesty młody Szwed, który równolegle zbiera cenne doświadczenie na polskich torach.
– Philip to zawodnik, który znaczy dla tego klubu bardzo wiele. Podpisanie trzyletniego kontraktu pokazuje, iż robimy coś dobrze, a on sam czuje się u nas świetnie. Z każdym rokiem rozwija się nie tylko na torze, gdzie jest jednym z najlepszych żużlowców w lidze, ale również poza nim. Wnosi do drużyny mnóstwo radości, energii i sportowej zadziorności – podsumowuje Alexander Liljekvist.















