Polacy w grupie C mistrzostw w Katarze rywalizowali z Meksykiem (remis 0:0), Arabią Saudyjską (wygrana 2:0) oraz późniejszymi triumfatorami, reprezentacją Argentyny (porażka 0:2). Dzięki lepszemu bilansowi bramek nasza kadra, kosztem Meksykanów, awansowała do 1/8 finału. Jak na ten niewątpliwy sukces zareagował prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza? W barwny sposób opowiedział o tym Czesław Michniewicz.
REKLAMA
Zobacz wideo Jesteśmy gotowi na baraże? Kosecki: Patrząc na formę piłkarzy to może sześciu zawodników moglibyśmy wystawić...
Michniewicz zdradza kulisy mundialu w Katarze
Gra Polaków podczas katarskich mistrzostw świata u wielu kibiców budziła niesmak. Trzeba jednak przyznać, iż defensywny styl gry zaproponowany przez trenera Czesława Michniewicza okazał się skuteczny. Biało-czerwoni pierwszy raz po 36 latach wyszli z grupy i mieli okazję zagrać w fazie pucharowej turnieju.
najważniejszy do awansu był mecz z Argentyną. Leo Messi i spółka wygrali bez większych przeszkód dwoma bramkami. Po czasie do mediów zaczęły przedostawać się informacje, wedle których Polacy na boisku prosili Argentyńczyków, by ci ich oszczędzili i nie strzelali już więcej goli. W przeciwnym razie ekipa Michniewicza mogłaby odpaść z turnieju. Teraz selekcjoner opowiedział o jeszcze jednym wydarzeniu związanym z tamtym spotkaniem. W centrum wydarzeń znaleźli się Kulesza oraz Kamil Grosicki.
- Nie wiem, czy pamiętasz: graliśmy z Argentyną, awansowaliśmy, choć to był trudny mecz i specyficzny. Wszedł prezes Kulesza do szatni i taki zadowolony, iż awansowaliśmy, krzyknął: 'Kto wygrał mecz?'. A "Grosik" na to: 'Argentyna'" - powiedział Czesław Michniewicz w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w RMF FM.
Zobacz też: Michniewicz zabrał głos ws. znajomości z Fryzjerem. Padły mocne słowa
W 1/8 finału mistrzostw świata Polska przegrała z Francją 1:3 i odpadła z turnieju. Po mundialu w Katarze atmosfera wokół reprezentacji była niezwykle gęsta, przede wszystkim ze względu na tzw. aferę premiową. Ostatecznie Czesław Michniewicz nie utrzymał posady selekcjonera.
Później były trener m.in. Legii Warszawa, Zagłębia Lubin czy Lecha Poznań próbował zrobić karierę na Bliskim Wschodzie, ale przygoda z saudyjskim FC Abha trwała niecałe 4 miesiące. Jeszcze krócej Michniewicz pracował w marokańskim AS FAR Rabat. Powodem dwóch szybkich zwolnień były niesatysfakcjonujące wyniki prowadzonych przez niego drużyn. Od października 2024 roku Czesław Michniewicz pozostaje bez pracy.

2 godzin temu

![LM: FC Barcelona - FC Kopenhaga. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000M8U9D6HW4TUQ7-C461.jpg)











