Reprezentacja Niemiec ma już jeden medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Wywalczył go Philipp Raimund, zdobywając złoto podczas konkursu indywidualnego na normalnej skoczni w Predazzo. Wtedy Raimund pokonał Kacpra Tomasiaka, Rena Nikaido i Gregora Deschwandena. Niemcy byli blisko brązowego medalu w konkursie drużyn mieszanych, ale przegrali o 1,2 pkt z Japonią. Już od dawna było jasne, iż sezon 25/26 jest ostatnim dla Stefana Horngachera w roli trenera niemieckich skoczków.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia
Pracował w Polsce, teraz obejmie Niemców? "Nie chcę udzielać informacji"
Kto będzie nowym szkoleniowcem niemieckich skoczków? Norweski dziennik "Dagbladet" uważa, iż faworytem na to stanowisko jest Alexander Stoeckl, były trener norweskiej kadry z lat 2011-2024. - To tylko spekulacje. Nie planuję powrotu - stwierdził Stoeckl, poproszony o komentarz do tej sprawy.
- Mogę tylko powiedzieć, iż w tej chwili skupiam się na igrzyskach olimpijskich. Toczą się równolegle jedna lub dwie dyskusje. Nie oddałoby to sprawiedliwości całej rodzinie olimpijskiej, gdybyśmy zbyt mocno skupili się na tym temacie. Nie chcę udzielać żadnych informacji na temat tej sytuacji, ale intensywnie pracujemy nad najlepszym rozwiązaniem - mówił Horst Huettel, dyrektor sportowy Niemieckiego Związku Narciarskiego.
Serwis t-online.de uzupełnia, iż decyzja ws. wyboru nowego trenera Niemców powinna zapaść maksymalnie do końca marca.
Zobacz też: W Rosji zawrzało po tym, co się stało na igrzyskach. "Eksterminacja"
Dlatego Stoeckl opuścił Polskę. "Za bardzo stał się teamem"
Przez krótki czas Stoeckl pracował w Polskim Związku Narciarskim jako dyrektor sportowy ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. Po pół roku Stoeckl zrezygnował ze swojej posady ze względu na słowa Adama Małysza - prezes PZN-u krytykował jego pracę w mediach. - Chcieliśmy, żeby Stoeckl był przywódcą całych skoków. Ale czujemy, iż trochę za bardzo stał się teamem. Brakuje trochę dystansu - opowiadał Małysz.
"Odchodzę, bo jest zbyt wiele rzeczy, które są sprzeczne z osobistymi wartościami i przekonaniami" - napisał Stoeckl w oświadczeniu przekazanym do norweskich mediów. Ostatnio Stoeckl doradzał trenerowi reprezentacji Kazachstanu.

2 godzin temu





