Łora Christowa nie uchodziła za faworytkę do wielkiego sukcesu na igrzyskach olimpijskich, a mimo to sensacyjnie zdobyła brązowy medal w środowym biegu indywidualnym biathlonistek na 15 km. O skali tego osiągnięcia dobrze świadczy reakcja innych gwiazd.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Łora Christowa totalnie zaskoczyła świat biathlonu tym, co zrobiła na igrzyskach olimpijskich
Franziska Preuss, zdobywczyni Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie, ujawniła, co zrobiła po ogłoszeniu wyników. - Chodziłam po szatni i pytałam: "Kim jest ta Bułgarka?". Ona odpowiedziała: "To ja". Było to niezręczne, ale oczywiście od razu jej pogratulowałam - wyznała Niemka, cytowana przez "Bild".
Co ciekawe, sama Christowa nie przyjęła tych pytań negatywnie. - Słyszałam, jak rozmawiają między sobą i zastanawiają się, kim jest ta Bułgarka. Moją pierwszą myślą było: "Och, okej, to ja. Łatwo odpowiedzieć" - powiedziała. A słowa Preuss uznała za dobry omen. - Kiedy pytali, od razu wiedziałam, iż chodzi o medal, bo nie spojrzałam na wyniki - oznajmiła.
Łora Christowa wzniosła się na absolutny szczyt na igrzyskach olimpijskich
Zaskoczenie niemieckiej gwiazdy oraz innych biathlonistek nie jest tak dziwne, jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż 22-latka w tej chwili zajmuje 73. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W tym sezonie ani razu nie załapała się do czołowej dwudziestki jakichkolwiek zawodów.
Zobacz też: Po pół roku porzucił Polaków. Teraz ma objąć czołową kadrę
Do igrzysk olimpijskich największym osiągnięciem reprezentantki Bułgarii w seniorskich startach międzynarodowych było 13. miejsce w biegu indywidualnym na zeszłorocznych mistrzostwach świata w Lenzerheide (43:58,3).
W olimpijskim biegu indywidualnym na 15 km Łora Christowa uzyskała czas 42:20,1. Lepsze od niej były dwie reprezentantki Francji: Lou Jeanmonnot (42:08,7) oraz Julia Simon (41:15,6).

1 godzina temu











