Bologna pokonała Sassuolo 1:0 w niedzielnym meczu 29. kolejki włoskiej Serie A. 90 minut rozegrał Łukasz Skorupski, choć pod koniec spotkania doznał nieszczęśliwej kontuzji. Bramkarz reprezentacji Polski interweniował głową przed własnym polem karnym i upadł na udo, po czym złapał się za nogę.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o sytuacji Śląska: W tym klubie zawsze są jakieś zawirowania
To już pewne. Skorupski nie zagra w barażach
Więcej informacji na temat stanu zdrowia "Skorupa" przekazał jego agent Daniel Kaniewski, który w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z portalu goal.pl nie owijał w bawełnę. Jego słowa wskazują jasno - Jan Urban będzie miał poważny problem.
- Baraże? Nie ma niestety szans. Takie kontuzje to z reguły minimum kilka tygodni przerwy. Niby dzisiaj jest troszkę lepiej, ale Łukasz wciąż jednak kuleje. Nie miał jeszcze badań, bo fachowcy stwierdzili, iż w takim przypadku najlepiej je wykonać 48 godzin po odniesieniu urazu - powiedział.
- Łukasz przejdzie badania we wtorek rano i wtedy będziemy dokładnie wiedzieć, co się stało i jak długa przerwa go czeka. Mimo wszystko staramy się być dobrej myśli - dodał.
To kolejny uraz, który wyklucza Skorupskiego z ważnego zgrupowania reprezentacji Polski. Wcześniej z powodu kontuzji 34-latek opuścił listopadowe mecze kadry, gdy ta walczyła o zapewnienie sobie możliwości gry w barażach.
Selekcjoner Jan Urban kadrę, która zagra o awans na mundial, ogłosi 20 marca. Najbardziej prawdopodobne jest, iż Skorupski zostanie zastąpiony przez bramkarza Wolfsburga Kamila Grabarę, który w listopadzie zagrał przeciwko Holandii (1:1).
Mecz Polska - Albania zaplanowano na 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o godz. 20:45. Równolegle rozgrywany będzie drugi półfinał baraży pomiędzy Ukrainą a Szwecją.
Zobacz też: PZPN podjął decyzję ws. meczu Śląsk - Wisła. Eksperci wskazują, kto wygrał

1 godzina temu














