Piłkarz Rakowa z kontuzją już w 7. minucie. Trener ocenił stan murawy

2 godzin temu
Murawa na stadionie w Świdniku była jednym z najczęstszych tematów dyskusji dotyczących ćwierćfinałowego spotkania Pucharu Polski między miejscową Avią a Rakowem Częstochowa. Stan boiska był wręcz fatalny, a zdaje się to potwierdzać kontuzja Jeana Carlosa. Temat poruszono na pomeczowej konferencji prasowej. "Boisko nie było idealne. Było trudne, wymagające" - stwierdził asystent trenera Rakowa.
Ostatniego półfinalistę tegorocznego Pucharu Polski wyłoniło spotkanie Avia Świdnik - Raków Częstochowa. Chociaż gospodarze w bieżącym sezonie radzą sobie bardzo dobrze, gdyż są liderami swojej grupy trzeciej ligi, nikt nie dawał Świdniczanom większych szans w starciu z ekstraklasowym potentatem.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść



Avia jednak postawiła bardzo trudne warunki, gdyż Częstochowianie o awans walczyli dłużej, niż się spodziewali. Gospodarze do szatni schodzili przegrywając 0:1 po bramce Jonatana Brunesa. W dramatycznych okolicznościach dogrywkę w ostatniej akcji podstawowego czasu gry wywalczył Dominik Zawadzki. Zwycięstwo Rakowa przypieczętował tuż po wznowieniu gry Ariel Mosór.


Wielki mecz, fatalna murawa
Podkreślić trzeba dobrą postawę Avii, wspomnieć należy jednak też o innych okolicznościach dotyczących tego spotkania. Jednym z czynników, które mogły mieć wpływ na wyrównanie szans, był stan murawy na stadionie w Świdniku. Chociaż sądząc po fotografiach i relacji telewizyjnej - na boisku mniej było trawy, a więcej piasku.
Zobacz też: Widzew potwierdził zatrudnienie nowego trenera!
Niektórzy kibice wyrażali obawy o zdrowie piłkarzy. Obawy te potwierdziły się niedługo po rozpoczęciu spotkania. Już w pierwszych dziesięciu minutach z boiska zejść musiał Jean Carlos. "Na takim klepisku nie powinno się rozgrywać spotkań" - napisał na Twitterze Kamil Głębocki z Kanału Sportowego.









"Avia zrobiła wszystko. Było okej"
Na pomeczowej konferencji prasowej na temat stanu murawy wypowiedział się Łukasz Ocimek, zastępujący zawieszonego trenera Rakowa, Łukasza Tomczyka. - Na pewno bardziej nam to boisko mogło przeszkodzić. Jesteśmy drużyną, która gra w Ekstraklasie, wiadomo, iż tej piłki mieliśmy więcej. Chcieliśmy ją mieć na połowie przeciwnika. Boisko nie było idealne. Było trudne, wymagające. Avia zrobiła wszystko, żeby warunki były jak najlepsze. Było okej. Można było rozegrać całe spotkanie - stwierdził.


Losowanie półfinałów Pucharu Polski odbędzie się w piątek, 6 marca o godzinie 12:00. Oprócz Rakowa, walkę o rozgrywany na Stadionie Narodowym finał podejmą GKS Katowice, Górnik Zabrze oraz Zawisza Bydgoszcz.
Idź do oryginalnego materiału