Niespodziewane piekło Mbappe. Boi się najgorszego na 100 dni przed mundialem

2 godzin temu
Od połowy 2023 r. piłkarze Realu Madryt zrywali więzadła w kolanie aż sześć razy. Na sto dni przed mundialem Kylian Mbappe nie chce być kolejnym na tej fatalnej liście. Jego wymarzony transfer do królewskiego klubu zmienia się jednak w drogę przez mękę.
82 gole w 92 meczach, a do tego 10 asyst - statystyki Kyliana Mbappe w Realu Madryt są porażające. Brakuje mu kilka do niebotycznego poziomu Cristiano Ronaldo (450 bramek w 438 spotkaniach). 27-letni Francuz to niemal od dekady objawienie w światowej piłce. Już 31 sierpnia 2017 r. PSG zapłaciło za niego Monaco 180 mln euro. A przecież był wtedy tylko genialnym nastolatkiem.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Kylian Mbappe - piłkarz wagi państwowej
Wcześniej, w okresie 2016-2017 Kylian został rewelacją Ligi Mistrzów. Kto mógł się spodziewać, iż w kolejnych dziewięciu latach francuski geniusz ani razu nie wygra tych rozgrywek? W 2018 r. Mbappe przywiózł z Rosji do Francji tytuł mistrza świata. Porównywano go wtedy do Brazylijczyka Pelego, który także jako nastolatek był objawieniem mundialu w Szwecji 60 lat wcześniej.
We Francji Mbappe prześcignął statusem Zinedine'a Zidane'a. Kiedy postanowił opuścić PSG i przenieść się do Realu, interweniował prezydent kraju Emmanuel Macron. To była sprawa wagi państwowej, by Kylian poprowadził francuski klub do triumfu w Champions League. Próbował siedem lat i zawsze coś stawało na przeszkodzie. Finansowany przez Katarczyków zespół z Parku Książąt był w Europie notorycznym przegranym. Tymczasem Real wygrywał ją regularnie. Sześć razy od 2014 roku.


Dziennikarze z Madrytu, przeżywający głęboko długotrwałą sagę transferową Mbappe do Realu, co kilka tygodni informowali kibiców, iż Francuz w końcu zrozumiał: aby wygrać Champions League i zdobyć Złotą Piłkę, musi przeprowadzić się do stolicy Hiszpanii. Kłótnie o Kyliana doprowadziły do zerwania stosunków między prezesem Realu Florentino Perezem i prezesem PSG Nasserem Al-Khelaifim. Po odejściu z Paryża piłkarz przez ponad rok procesował się z klubem z Parc des Princes, który nie chciał mu wypłacić zaległych pieniędzy. Sąd przyznał mu rację.
W końcu latem 2024 roku stało się. Mbappe założył koszulkę Realu, niedługo po tym, jak gigant z Madrytu wygrał Ligę Mistrzów po raz 15. w historii. Ze związku najlepszej drużyny świata z najlepszym piłkarzem świata miało się urodzić coś wielkiego. Przy czym Kylian robił wszystko, by tak właśnie było. A jednak jego wysiłek już drugi sezon zmienia się w fiasko.



Ma 27 lat i ani jednego triumfu w Lidze Mistrzów i ani jednej Złotej Piłki. W dodatku patrzył jak trofeum dla piłkarza roku magazynu "France Football" wznosili rodacy: Karim Benzema w 2022 r. i Ousmane Dembele w 2025. Obaj to napastnicy znakomici, ale Mbappe ma wszelkie prawo czuć się lepszy. On porównywany jest z Leo Messim i Cristiano Ronaldo, którzy zdobyli razem wygrywali plebiscyt "France Football aż 13 razy. W wieku Kyliana, Messi był wyróżniony Złotą Piłką już czterokrotnie.
12 miesięcy po odejściu Mbappe, PSG wygrał wreszcie Ligę Mistrzów. Wyglądało jakby przewrotny los zakpił sobie z wielkiej gwiazdy. Niedawno Kylian wyrównał strzelecki rekord Ronaldo – zdobył dla Realu 59 goli w roku kalendarzowym. Był królem strzelców La Liga w poprzednim sezonie, teraz jest zdecydowanym liderem klasyfikacji najskuteczniejszych (23 bramki). Niestety reszta królewskiej drużyny nie gra na poziomie Francuza.
Real Madryt - historia kontuzji
Kylian oczywiście obraża się na takie uwagi dziennikarzy, podkreśla, iż rola kolegów z Realu jest taka sama. Przez ostatnie 18 miesięcy Królewscy mieli szansę wywalczyć siedem trofeów. Zdobyli jedno, najmniej prestiżowe – Superpuchar Europy w 2024 roku. Mbappe zadebiutował wtedy z golem w starciu z Atalantą Bergamo. Od tamtej pory zespół gwiazd zalicza porażki na wszystkich frontach. A przecież w piątce najbardziej wartościowych piłkarzy świata, według portalu Transfermarkt, jest trzech graczy z Madrytu: Mbappe, Vinicius Junior i Jude Bellingham.
Sezon "en blanco" (na czysto, na biało) można traktować jako grę słów. Biały to przecież kolor symbolizujący Real. "En blanco" znaczy bez trofeum, z pustymi rękami. W półtora roku Kylian przeżył już w Madrycie dwie zmiany trenerów i totalny chaos. Jakimś usprawiedliwieniem jest plaga kontuzji. Szczególnie mięśniowych, po których piłkarz pauzuje kilka tygodni. Ale bywa gorzej. Od połowy 2023 roku gracze Realu sześciokrotnie zrywali więzadła w kolanie. To najgorsza diagnoza dla piłkarza.



Bramkarz Thibaut Courtois nie mógł wrócić między słupki 234 dni, obrońca Eder Militao zrywał więzadła dwa razy. w okresie 2023-2024 nie grał 213 dni, by w poprzednich rozgrywkach stracić 234. Teraz leczy uraz mięśniowy. Przez operację i gehennę kontuzji więzadeł przeszli też David Alaba i Dani Carvajal. Obaj nie wrócili do formy sprzed urazu. Teraz więzadła krzyżowe w kolanie zerwał Rodrygo. Dla Brazylijczyka to koniec marzeń o mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. "Życie jest dla mnie okrutne" – napisał do kibiców.
Dziś problem z kolanem ma Mbappe. Od kilku tygodni. Najpierw grał z bólem, bo Real potrzebował jego goli. Bój narastał, więc trzeba było zrobić przerwę. Kylian się niecierpliwił, w Realu założenie było takie, iż zagra 17 marca w rewanżu z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mbappe pojechał na konsultacje medyczne do Francji, do znakomitego lekarza, specjalisty od urazów więzadeł. Nie wiadomo, jaka jest ostateczna diagnoza, ale media madryckie podają, iż Kylianowi grozi najgorsze, jeżeli będzie grał nadal. Najgorsze, czyli uraz więzadeł i operacja, co wykluczyłoby go z mundialu. To brzmi naprawdę groźnie dla Francji i Realu.


Czy zagrożenie w przypadku Mbappe jest rzeczywiście tak duże? niedługo się przekonamy. Patrząc na formę Realu, nie jest wykluczony kolejny sezon bez trofeum. W lidze hiszpańskiej Królewscy mają cztery punkty straty do Barcelony. W Champions League wylosowali trudną drabinkę do finału: z Manchesterem City, PSG, Chelsea, Bayernem Monachium i Liverpoolem. jeżeli transfer do Realu miał być dla Kyliana krokiem na szczyt, to początki są więcej niż trudne. A mogą być wręcz traumatyczne.
Niedawno kibice "Królewskich" przeżyli historię piłkarza, który miał zostać legendą klubu, a jego 120-milionowy transfer znalazł się na pierwszym miejscu listy niewypałów. Eden Hazard przychodził do Realu w 2019 roku jako najlepszy piłkarz ligi angielskiej, tymczasem cztery lata w Madrycie okazały się dla niego katastrofą. Belg rozegrał w Realu 76 meczów, zdobył 7 goli. Leczył 16 urazów przez 492 dni. Był to jednak zupełnie inny przypadek niż Mbappe, bo Francuz w półtora roku zrobił wszystko, by odnieść sukces w Madrycie. Dlatego to, co go spotyka, wygląda na największy paradoks współczesnej piłki.
Idź do oryginalnego materiału