Screen: YouTube / Łączy Nas PiłkaOskar Pietuszewski po raz pierwszy znalazł się w kadrze reprezentacji Polski. Nastolatek otrzymał powołanie na marcowe zgrupowanie i nie ukrywa, iż to dla niego moment, którego jeszcze niedawno w ogóle nie brał pod uwagę.
Wokół jego nazwiska od dłuższego czasu narastała presja ze strony kibiców i ekspertów, którzy domagali się, by Jan Urban dał mu szansę. Teraz ten scenariusz stał się rzeczywistością.
Sam zawodnik podchodzi do całej sytuacji ze spokojem, ale jasno podkreśla, iż chce wykorzystać swoją okazję. Liczy również na to, iż podczas baraży pojawi się na boisku.
„Parę lat temu nie pomyślałbym nawet, iż coś takiego może się wydarzyć. A teraz staje się faktem. Mam nadzieję, iż ten debiut będzie i spełnię młodzieńcze marzenie” – powiedział w rozmowie z Foot Truckiem.
W tym samym wywiadzie Pietuszewski wrócił wspomnieniami do EURO 2016, które było pierwszym turniejem, jaki świadomie przeżywał jako kibic.
„Pierwszy turniej, jaki oglądałem ze świadomością i emocjami, to EURO 2016. Od razu był sukces. Wtedy osiągnęliśmy naprawdę dobry wynik” – przyznał.
Mimo obecności największych gwiazd reprezentacji, największe wrażenie zrobił na nim inny zawodnik.
„Wiadomo, iż był Robert Lewandowski. Ale wrażenie zrobił na mnie także Michał Pazdan. Śmiano się, iż schował Cristiano Ronaldo do kieszeni, to była pamiętna rzecz. Był niesamowitą osobowością dla naszej reprezentacji” – dodał.

19 godzin temu













