Pietuszewski rozpala portugalskie media. "To się rzadko zdarza"

19 godzin temu
Oskar Pietuszewski uzupełnił "polskie trio w FC Porto", dołączając do pozyskanych latem Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. 17-letni skrzydłowy przeniósł się z Jagiellonii Białystok za 10 milionów euro, a portugalski klub rzadko wydaje tak duże pieniądze za tak młodego zawodnika. Jak ten transfer widzą dziennikarze z Portugalii?
Oskar Pietuszewski był jednym z najbardziej łakomych kąsków w polskiej ekstraklasie. Młody, błyskotliwy, rozkochany w dryblingach, dysponujący dobrym uderzeniem z dystansu 17-latek znalazł się na celowniku wielu europejskich klubów, w tym m.in. Chelsea, ale ostatecznie wybrał ofertę FC Porto. W ekipie "Smoków" będzie mu łatwiej o aklimatyzację, bo od kilku miesiący w drużynie występują starsi koledzy z reprezentacji - do której wychowanek Jagiellonii Białystok już był przymierzany przez media - Jan Bednarek i Jakub Kiwior.

REKLAMA







Zobacz wideo Boruc wraca do początków kariery: Nigdy nie lubiłem być bramkarzem



"Jagiellonia Białystok z dumą informuje o sfinalizowaniu rozmów dotyczących transferu definitywnego Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Nasz wychowanek, po przejściu testów medycznych, podpisał kontrakt ze słynnymi Smokami. Tym samym Klub finalizuje najwyższą transakcję wychodzącą w swojej historii, otwierając kolejny rozdział w strategii promowania talentów" - napisano w środę w komunikacie Jagi.
Do klubowej kasy wpłynęło 10 milionów euro, a w umowę ze "Smokami" wpisano kwotę odstępnego opiewającą na 60 milionów euro. To duże zobowiązanie dla zawodnika, który teraz będzie musiał potwierdzić swoją wartość. Dziennikarze w Portugalii są ostrożni, ale jednocześnie przekonani, iż Pietuszewski będzie miał wiele szans, by pokazać swoje umiejętności.


Pietuszewski na usatch całej Portugalii
- Pojawiają się już teraz przesłanki do tego, aby twierdzić, iż nowy nabytek z Polski mógłby być stopniowo wprowadzany do gry. Kilku graczy narzekało ostatnio na kontuzje, inni wydają się być zmęczeni sezonem. Pietuszewski mógłby zatem wchodzić na boisko jako rezerwowy - ocenia w rozmowie z PAP redaktor naczelny sportowego dziennika "A Bola" Fernando Urbano.
- FC Porto ma już stabilny skład, a także duże ambicje, aby poza mistrzostwem kraju sięgnąć również po Puchar Portugalii oraz wygrać Ligę Europy. Meczów jest dużo, wyzwań dla zespołu również, a zmęczenie najbardziej eksploatowanych graczy zespołu może być szansą dla młodszych zawodników na krótkie lub nieco dłuższe występy - dodaje.



Podobnego zdania jest komentator telewizji CNN Portugal Paulo Pereira. - Prawdopodobnie Oskar będzie mieć okazję do pokazania swoich umiejętności już niebawem. Warunki do tego są dobre. Nie powinien narzekać na atmosferę w drużynie, której filarami są jego dwaj starsi koledzy z Polski - Jan Bednarek i Jakub Kiwior - zaznacza. Przypomina, iż Porto jest w tej chwili liderem ligi portugalskiej i ma aż siedem punktów przewagi nad Sportingiem. To także może być okoliczność sprzyjająca stawianiu na 17-latka.
Pietuszewski z potencjałem na wielki transfer
Urbano zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt - finansowy. - Nieprzypadkowo właśnie ten zawodnik trafia do tak dużego klubu, jakim jest FC Porto. Oznacza to, iż władze "Smoków" widzą w nim potencjał do rozwinięcia. Rzadko za tak młodego zawodnika wykładane są tak duże pieniądze - mówi.
Oskar Pietuszewski rozegrał w tym sezonie 31 spotkań, w których zdobył trzy gole i zanotował dwie asysty. Z FC Porto podpisał 3-letnią umowę.
Idź do oryginalnego materiału