Pierwszy taki triumf Polaka w historii! Jan Przyrowski zdominował wyścig w Niemczech

rallypl.com 42 minut temu

Jan Przyrowski zakończył sezon 2026 w Formula Regional European Championship zwycięstwem na Hockenheimringu. 18-letni kierowca Akademii Motorsportu ORLEN przez cały weekend prezentował dobre tempo, a w pierwszym wyścigu odniósł pierwsze zwycięstwo Polaka w tej kategorii. Finał sezonu przyniósł również kontrowersyjną karę w drugim starciu, która pozbawiła zawodnika RPM części zdobytych punktów.

Już piątkowe treningi pokazały, iż kierowca RPM może walczyć o wysokie pozycje. Przyrowski uzyskał odpowiednio drugie i pierwsze miejsce. W sobotnich kwalifikacjach zajął drugą pozycję w grupie A, tracąc do lidera zaledwie 0,075 sekundy. Wynik oznaczał trzecie pole startowe do pierwszego wyścigu.

Polak wykorzystał swoją pozycję i sięgnął po zwycięstwo. Była to pierwsza wygrana polskiego kierowcy w tej kategorii. Na Hockenheimringu zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego, a Przyrowski wrócił na podium po dłuższej przerwie.

W niedzielnych kwalifikacjach ponownie był bardzo blisko pole position. Po zakończeniu sesji znajdował się na czele grupy A, jednak jeden z rywali poprawił jego wynik o 0,085 sekundy. Drugie miejsce w grupie ponownie dało Przyrowskiemu trzecie pole startowe.

Kontakt z Nakamurą-Bertą i kara dla Polaka

Drugi wyścig rozpoczął się od walki o czołowe pozycje. Przyrowski próbował awansować, jednak rywalizacja została przerwana przez neutralizację. Po wznowieniu zawodnik RPM gwałtownie zaczął szukać okazji do ataku.

Dutch Photo Agency.

Na kolejnym okrążeniu, podczas dojazdu do zakrętu nr 4, Przyrowski próbował wyprzedzić Keana Nakamurę-Bertę. Polak znalazł się po wewnętrznej stronie toru, a w strefie hamowania doszło do kontaktu. Żaden z kierowców nie odpadł z wyścigu, jednak sędziowie zdecydowali o doliczeniu 10 sekund do czasu Polaka.

Przyrowski po spadku na siódme miejsce odrobił trzy pozycje i na mecie był czwarty. Po doliczeniu kary został jednak sklasyfikowany na 14. pozycji. Stracone punkty sprawiły, iż nie zdołał awansować do pierwszej dziesiątki klasyfikacji sezonu.

Sezon zakończył na 12. miejscu z dorobkiem 58 punktów. Przyrowski odpowiadał za ponad 80 procent punktów zdobytych przez RPM i pomógł zespołowi awansować z 10. na 8. miejsce w klasyfikacji ekip.

Jan Przyrowski o sezonie 2026

– W trakcie sezonu 2026 oczywiście liczyłem na znacznie więcej. Moim celem zawsze jest zwycięstwo i wiem, iż mnie na to stać. Nie obawiam się rywalizacji z najlepszymi i zawsze walczę do samego końca. Mimo iż ostatni wyścig nie potoczył się po mojej myśli, ponieważ wiem, iż nie zasłużyłem na karę i powinienem był walczyć o kolejne zwycięstwo, to doceniam cały ten weekend. W końcu wygrałem i wróciłem na podium po dłuższej przerwie. Naciskałem na siebie i zespół, znając naszych rywali. Od debiutu w zeszłym roku na Monzy zżyłem się z ekipą RPM i moim celem było udowodnienie, iż wiele możemy zdziałać – powiedział Jan Przyrowski po zakończeniu sezonu 2026 we FREC.

– Już w naszym debiucie na Bliskim Wschodzie było obiecująco. Pomimo pecha w dwóch pierwszych rundach, wywalczyliśmy zespołowo Top 5 i ja zremisowałem punktowo z P5 w tabeli kierowców. Liczyłem, iż w Europie będzie szło nam jeszcze lepiej, Tymczasem przeżyliśmy prawdziwy rollercoaster. Problemy w kwalifikacjach ograniczały nasze szanse. Rundy na Spa, Monzy i teraz na Hockenheimringu pokazały ogromny potencjał. Jednakże i u innych ten sezon układa się różnie. Nowy bolid, różne kierunki ustawień i wiara w osiągnięcie maksimum. Aż szkoda, iż to już koniec sezonu – dodał 18-letni protegowany Akademii Motorsportu ORLEN.

– Korzystając z okazji, dziękuję za wsparcie dla firmy ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, ENEXA, WTC System, Dopingujemy, Stilo i Ansite!” – zakończył.

Przyrowski liderem RPM w trudnym sezonie

Przyrowski otrzymał możliwość startów w RPM już w październiku 2025 roku podczas rundy na Monzy. Był to początek współpracy z zespołem, który w okresie 2026 rywalizował z nowym bolidem Tatuus T-326.

Polak wcześniej zakończył sezon Hiszpańskiej Formuły 4 w pierwszej trójce klasyfikacji. Starty w Formula Regional Middle East Championship oraz Formula Regional European Championship były kolejnym etapem jego kariery.

W europejskiej części sezonu rezultaty na Red Bull Ringu, Zandvoort, Spa, Monzy, Hungaroringu, Paul Ricard i Imoli nie zawsze odpowiadały tempu prezentowanemu przez kierowcę. W kilku przypadkach problemy podczas kwalifikacji ograniczały możliwości walki o wysokie pozycje.

Przyrowski miał wcześniej okazję pokazać tempo również podczas startów w Formula Regional Middle East. W rundach w Abu Zabi, Dubaju i Katarze pojawiały się podia, a zawodnik RPM był także blisko zwycięstw.

Gościnny start w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski

Po zakończeniu sezonu FREC Jan Przyrowski pojawił się jeszcze na Torze Poznań. W dniach 18–19 września wystartował w finale Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski w barwach Aquaflame Racing Team.

Start w Radicalu 3R XX został zorganizowany w krótkim czasie przed zawodami. Przyrowski gwałtownie dostosował się do nowego samochodu i już podczas treningów prezentował dobre tempo. W wyścigu Endurance, razem z Hołubem, zajął drugie miejsce w swojej klasie oraz siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Plany Jana Przyrowskiego na sezon 2027

Na razie nie ogłoszono programu Jana Przyrowskiego na sezon 2027. Sezon 2026 zakończył się 13 września wraz z ostatnim wyścigiem FREC na Hockenheimringu.

Dalsze starty kierowcy będą zależały między innymi od przygotowania programu i budżetu. Przyrowski podkreślał znaczenie wsparcia kibiców oraz partnerów. Kolejne informacje dotyczące jego kariery mają zostać przedstawione w późniejszym terminie.

Idź do oryginalnego materiału