Pierwsze informacje ws. Marciniaka. Dlatego nie sędziował meczu LM

2 godzin temu
Szymon Marciniak miał poprowadzić rewanżowe spotkanie 1/8 finału między Liverpoolem a Galatasaray. Na Anfield jednak drużyny wyprowadził Paweł Raczkowski, a Marciniak pełnił funkcję arbitra technicznego. Dość oczywistym powodem takiej roszady jest kontuzja. To budziło obawy o odnowienie urazu, który wyłączył płockiego sędziego z pracy przez trzy miesiące. Szczęśliwie, nie doszło do tego.
Choć środowe spotkania Ligi Mistrzów przyniosły wielkie emocje - padły aż 23 bramki, to była chyba największa niespodzianka wieczoru. Drużyny Liverpoolu i Galatasaray na murawę Anfield wyprowadził nie Szymon Marciniak, a Paweł Raczkowski.


REKLAMA


Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"


Zmiana była tak nagła, iż choćby komentatorzy Canal+ Sport nie wiedzieli, jaka jest dokładna jej przyczyna. Można było teoretyzować, iż najpewniej będzie chodzić o jakiś uraz Marciniaka. To byłoby problematyczne, gdyż arbiter z Płocka dopiero niedawno wrócił do sędziowania po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej operacją.


Problemy zdrowotne Szymona Marciniaka
Marciniak wyjaśnił powody swojej absencji przy okazji niedawnego meczu Widzewa Łódź z Lechem Poznań - Miałem operację po Pucharze Polski, po meczu Piast - Lech. Na drugi dzień zostałem w Katowicach i wtedy była ta operacja. Musiałem troszkę obciąć kości. Może to brzmi brzydko i poważnie, ale rzeczywiście zabieg był poważny - powiedział przed kamerami Canal+ Sport.
Zobacz też: Biznes Lewandowskiego upadł. "Skradziona plaża"
Gdy to Paweł Raczkowski pojawił się na boisku jako sędzia główny wczorajszego meczu Ligi Mistrzów, a Szymon Marciniak pełnił funkcję arbitra technicznego, pojawiały się uzasadnione obawy o odnowienie urazu i nawrót problematycznych dolegliwości. Szczęśliwie do niczego takiego nie doszło, o czym informują Sportowe Fakty.


Szymon Marciniak z kontuzją
Roszada w składzie sędziowskim była podyktowana drobnym urazem pleców, który zaczął dolegać Marciniakowi podczas rozgrzewki. Nie chcąc ewentualnego pogłębienia kontuzji, postanowiono przeprowadzić zmianę. Tym samym Paweł Raczkowski poprowadził swoje pierwsze od przeszło pięciu lat spotkanie Ligi Mistrzów.


Liverpool pokonał Galatasaray 4:0, odrobił straty z meczu w Stambule i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. O wejście do grona czterech najlepszych drużyn Starego Kontynentu The Reds powalczą z Paris-Saint Germain. Spotkania tej rundy zaplanowano na 7/8 oraz 14/15 kwietnia. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z tych meczów na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału