Pierwsze 6 sekund od pamiętnego finału ze Swobodą. A później rekord świata
Zdjęcie: Dwie lekkoatletki finiszują na bieżni podczas zawodów halowych, zawodniczka po lewej w stroju biało-czerwonym z widocznym tatuażem na udzie, rywalizująca z biegaczką po prawej w niebieskim stroju, dyn
2 marca 2024 roku najpierw Ewa Swoboda "złamała" granicę 7 sekund w biegu na 60 m, w półfinale halowych mistrzostw świata w Glasgow - uzyskała czas 6.98 s. A dwie godziny później jej wyczyn w finale powtórzyła Julien Alfred, sięgając po złoto. I przez blisko dwa lata żadna z pań nie potrafiła zejść poniżej 7 sekund. Aż do tej nocy - znów stało się to faktem za sprawą Alfred. A jakby tego było mało, chwilę później poprawiony został halowy rekord świata w męskim biegu na 400 metrów.

2 godzin temu







