Szwedki startowały w biegu sztafetowym w roli murowanych faworytek do pierwszego miejsca na podium. Wcześniejsze wyniki reprezentantek tego kraju podczas ZIO w Mediolanie nie pozostawiały wątpliwości, kto powinien sięgnąć po złoto. Pierwsze miejsce w Val di Fiemme na 10 km techniką dowolną zdobyła Szwedka Frida Karlsson (jej drugie zwycięstwo we Włoszech), a srebro jej rodaczka Ebba Andersson. Druga z wymienionych zawodniczek w trakcie startu straciła jednak nartę.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak – cała prawda o wicemistrzu olimpijskim
Faworytki stracił szanse na złoto. Przewrotka, salto i złamana narta
Ebba Andersson przewróciła się już na początku swojej zmiany w sztafecie, a potem na zjeździe straciła równowagę, przewróciła się, zniszczyła wiązanie w narcie, po czym miała duże problemy w odzyskaniu prędkości. Ostatecznie straciła jedną nartę, co na półmetku rywalizacji praktycznie pozbawiło jej drużyny szans na złoto. Na śnieg przewrócił się też serwismen, który w pośpiechu chciał ratować Andersson. Po wypadku Norwegia miała nad Szwecją ponad minutę przewagi.
Do mety Szwedki zredukowały tę stratę do 50 sekund. Złoto zdobyły Norweżki, a trzecie były reprezentantki Finlandii.
Szwedki były zdecydowanymi faworytkami sztafety. Frida Karlsson wywalczyła we Włoszech dwa złote medale, a Andersson jeden – srebrny. Gdyby nie pech Andersson, Karlsson mogłaby zdobyć trzecie złoto na igrzyskach w Mediolanie i zostać pierwszą kobietą w historii, która wywalczyła aż cztery złote krążki w tracie jednego turnieju.
Ten sam szwedzki duet, Karlsson - Andersson, stanął bowiem na dwóch pierwszych stopniach podium po olimpijskiej rywalizacji w biegu łączonym (10 km techniką klasyczną + 10 km techniką dowolną). Karlsson ponownie była pierwsza, Andersson druga (strata 51 sekund), a trzecia Norweżka Heidi Weng (1.26 m straty). "Straciła szansę, żeby przejść do historii" - mówił po sztafecie komentator TVP. Do tej pory, najbardziej utytułowaną zawodniczką igrzysk jest Marit Bjoerngen, która zdobyła trzy złote medale podczas ZIO w 2010 roku. Karlsson w Mediolanie zdobyła już dwa "złota", a w sobotę była murowaną faworytką do kolejnego.

1 godzina temu






