Konrad Bukowiecki nie był zaliczany do grona faworytów w konkursie kulomiotów, ale już po pierwszej próbie mógł być z siebie dumny. 20.62 m - to wynik zaledwie o 1 cm gorszy od tego, który był jego najlepszym w sezonie. I dawał nadzieję na coś więcej później. Tyle iż tego "coś więcej" już nie było. Ale konkurs i tak przeszedł do historii. Za sprawą Toma Walsha, który swój pierwszy medal HMŚ zdobył 12 lat temu w Sopocie. A teraz dokonał rzeczy całkowicie niebywałej.