Piękne pożegnanie legendy z Ostrovią. Grzegorz Walasek podziękował fanom

speedwaynews.pl 1 godzina temu

5 kwietnia w Zielonej Górze odbędzie się Turniej Pożegnalny „Jeszcze Jeden Bieg”. Tym samym Zielonogórzanin zakończy ściganie w tym samym miejscu, w którym cała ta piękna przygoda się rozpoczęła – na Swiss Krono Arenie przy ulicy Wrocławskiej 69. Grzegorz Walasek z przytupem organizuje swoje ostatnie zawody w sezonie. Zaprasza też na nie kibiców z różnych miast.

Weteran polskich torów i najstarszy czynny (jeszcze) polski żużlowiec nie zapomniał o miejscu, w którym spędził ostatnie lata swojej kariery i którego klubu został legendą. Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski i jej fani z pewnością zawdzięczają mu naprawdę dużo. W tym roku znacząco pomógł w utrzymaniu w Metalkas 2. Ekstralidze, a kilka lat wcześniej wprowadził zespół do PGE Ekstraligi. Ostrovia była także jego ostatnim klubem, w barwach którego ostatni raz startował w najlepszej żużlowej lidze świata. W tym roku w czasie kontuzji Olivera Berntzona pełnił rolę kapitana drużyny.

Grzegorz Walasek zaprasza fanów

Na facebookowej grupie fanów ostrowskiej drużyny sam zawodnik zaprosił fanów Moonfin Malesy na nadchodzące wydarzenie. Jak napisał:

„Drodzy Kibice,
Nadszedł moment, o którym nigdy nie jest łatwo mówić. Przede mną ostatni bieg w karierze żużlowca.

Ostatnie lata najwięcej spędziłem w Ostrowie. To tutaj walczyłem, przeżywałem euforii i trudne chwile, zawsze czując Wasze wsparcie z trybun. Dlatego chciałbym osobiście zaprosić Was na mój turniej pożegnalny w Zielonej Górze, tam, gdzie 32 lata temu rozpoczęła się moja żużlowa droga.

„Po raz ostatni chcę zapalić silnik i wyjechać na tor, podziękować Wam za te wszystkie lata i zagwarantować dobre show w starym, dobrym stylu z udziałem najlepszych żużlowców w czarnym sporcie

Będzie mi ogromnie miło, jeżeli będziecie tam razem ze mną
Do zobaczenia na stadionie!”

Z pewnością taki przekaz od wieloletniego lidera drużyny może chwytać za serce. Sam Grzegorz Walasek będzie z pewnością zapamiętany przez kibiców bardzo dobrze. W kwietniu fani biało-czerwonych będą mogli multimedaliście mistrzostw Polski za to podziękować.

Idź do oryginalnego materiału