
Wszystko wskazuje na to, iż żona znanego Jacka Murańskiego ma stoczyć pojedynek we freak fightach. Głos w sprawie zabrał jeden z włodarzy organizacji freakowej.
To jest naprawdę realne – Joanna Murańska może już niedługo stać się jedną z najbardziej zaskakujących postaci we freak fightach. Choć do tej pory pozostawała głównie w cieniu swojego męża, Jacka Murańskiego, od dawna budzi ogromne emocje wśród fanów FAME czy PRIME. Teraz okazuje się, iż jej debiut w klatce był już dogadywany, a prędzej czy później najpewniej zostaniemy tego świadkami.
Temat ujawnił dzisiaj Arkadiusz Tańcula, czyli jeden z włodarzy PRIME SHOW MMA i jednocześnie człowiek od lat skonfliktowany z rodziną Murańskich. Jak zdradził, federacja freakowa prowadziła rozmowy dotyczące zakontraktowania Joanny Murańskiej do walki z Gochą Magical.
Ostatecznie do porozumienia jednak nie doszło. Według Tańculi przeszkodą okazały się kwestie finansowe. PRIME miało uznać oczekiwania Joanny Murańskiej za zbyt wysokie, przez co temat upadł jeszcze na etapie negocjacji. Mimo to włodarz federacji nie ukrywał, iż uważa ją za niezwykle medialną postać i jedną z najciekawszych osób, które mogłyby wejść do świata freak fightów.
Mieliśmy takie plany, ale nie udało się. Nie udało się – tu były za duże oczekiwania finansowe. (…) No nam jest wiele rzeczy szkoda, ale my wiemy: na co nas stać, na co nas nie stać i na co sobie możemy pozwolić i FAME pewnie przepłaci za tą walkę, a później my gdzieś ją może taniej dorwiemy.
– mówił „Aroy”.
ZOBACZ TAKŻE: Marta Linkiewicz powołana do kadry Polski. Ogromne wyróżnienie dla freak fighterki
Były zawodnik FAME MMA podkreślał również, iż Joanna Murańska ma bardzo wyrazisty charakter i według niego to właśnie ona jest dominującą osobą w domu Murańskich. Zwracał uwagę na jej temperament, wybuchowość oraz sposób, w jaki reaguje w konfliktowych sytuacjach. Jego zdaniem byłaby ona choćby bardziej agresywna i nieprzewidywalna niż sam Jacek Murański, co mogłoby przełożyć się na ogromne zainteresowanie widzów:
Jacek już jest trochę przejedzony. Widzieliśmy, co potrafi itd., a Lwicę to mieliśmy tylko takie zalążki: „powiedz mu to w twarz”. Ona jest bardziej: wyszczekana, wygadana, bardziej agresywna i niebezpieczna niż Jacek Murański. Naprawdę, to ona w tym domu nosi spodnie i wiesz, ona tam jest najważniejsza. I przecież pamiętam jak z Mateuszem się przyjaźniłem, jak dzwoniła i jak ona krzyknęła, to wszyscy stali na baczność. Także to nie ma co mówić. Ona jest według mnie taką chyba jedną z ciekawszych postaci, które można by zakontraktować, które nie walczyły i która zagrzeje.
– podsumował Arkadiusz Tańcula na kanale „AntyFakty”.
W środowisku freak fightów coraz częściej mówi się też o tym, iż zainteresowane angażem pani Murańskiej miałoby być właśnie FAME. Joanna Murańska od lat jest przecież mocno związana właśnie z tym uniwersum i regularnie pojawia się podczas wydarzeń największej federacji w Polsce. Co więcej, zainteresowania jej angażem nie ukrywał również Michał „Boxdel” Baron, który dobrze zna medialny potencjał takich postaci. Wszystko wskazuje więc na to, iż jeżeli Joanna Murańska faktycznie zdecyduje się wejść do klatki, to najbardziej prawdopodobnym kierunkiem będzie właśnie FAME i zdaje się, iż do tego jest już bliżej niż dalej.
Fani zdążyli ją poznać
Sama zainteresowana już wielokrotnie pokazywała, iż odnajduje się w świecie konfliktów i internetowych afer. Potwierdziła to również podczas wydarzeń poprzedzających galę FAME 31. Otóż jeszcze przed samą walką Jacka Murańskiego z „Koziołkiem” doszło do sprzeczki podczas odprawy sędziowskiej. Joanna Murańska wdawała się tam w ostrą wymianę zdań z rywalem swojego męża, a relacja z całego zajścia gwałtownie obiegły internet.
Cała sytuacja ponownie wywołała ogromne emocje wśród fanów freak fightów, którzy dobrze znają temperament żony „Murana”. Wiele osób zwracało uwagę, iż Joanna Murańska nie boi się wchodzić w konflikty i bardzo emocjonalnie reaguje na wszelkie zaczepki wymierzone w jej rodzinę.
ZOBACZ TAKŻE: Tuż po wielkiej aferze wejdzie do klatki. „Rekordzista” gotowy na Fight Mode
Nie był to zresztą pierwszy raz, gdy znalazła się w centrum podobnej afery. Na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie dochodziło do sytuacji, w których wdawała się w sprzeczki z innymi zawodnikami lub osobami związanymi z federacjami freak fightowymi. Choć oficjalnie nigdy nie była uczestniczką walk, dla wielu widzów stała się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci drugiego planu całego tego środowiska.
Niewykluczone, iż już niedługo przestanie być wyłącznie bohaterką zakulisowych awantur i sama pojawi się w klatce. Choć jej potencjalną rywalką nie zostanie już wspomniana zawodniczka PRIME tak może w grę by weszła „Laluna”, która jest od dłuższego czasu w wojennej ścieżce z Murańskimi.

1 godzina temu











![„Ania z Zielonego Wzgórza” na Novej Scenie Teatru Muzycznego ROMA [zapowiedź i fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/05/DSC_0096.jpg)


