Podczas wielu turniejów tenisowych, a zwłaszcza wielkoszlemowych, kamery są obecne niemalże wszędzie. Zawodnicy i zawodniczki nagrywani są nie tylko na korcie, ale też na korytarzach wewnątrz obiektów. Aspekt ten był przedmiotem burzliwej dyskusji podczas tegorocznego Australian Open. Wszystko zaczęło się, gdy do sieci trafiło nagranie zza kulis, na którym Coco Gauff, zrozpaczona po niespodziewanej porażce w ćwierćfinale z Eliną Switoliną, roztrzaskała swoją rakietę.
REKLAMA
Zobacz wideo Tajna broń polskich skoczków na igrzyska? "Zobaczycie"
Collins zabrała głos ws. wydarzeń z Australian Open
Potem zdarzył się jeszcze incydent z Igą Świątek. Mianowicie nagranie pokazujące, jak Polka nie mogła dostać się do szatni bez okazania przepustki. Nasza reprezentantka włączyła się wówczas do dyskusji, krytykując organizatorów za wszechobecność kamer. - Pozostaje zadać pytanie, czy my jesteśmy tenisistkami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się choćby podczas robienia kupy? - ironicznie pytała podczas konferencji prasowej Polka. Teraz głos w sprawie zabrała Danielle Collins. Amerykanka z przyczyn zdrowotnych nie grała w Australii. Natomiast już po wszystkim wyraziła swe zdanie i jest ono wyjątkowo zgodne ze Świątek. W końcu w przeszłości nie raz krytycznie wypowiadała się na temat polskiej tenisistki.
Amerykanka stawia sprawę jasno. Tego być nie powinno
- To spory problem dotyczący prywatności. Zawodnicy powinni mieć przestrzeń do tego, by się schować, przeprocesować wszelkie emocje i nie czuć się obserwowanym w każdej sekundzie. Żaden inny sport nie daje takiego poziomu dostępu za kulisy. jeżeli zniszczysz rakietę na korcie, okej. Coco jednak zrobiła to już za kulisami, z dala od wszystkich. To powinno tam pozostać - oceniła Collins w podcaście "The Big T". Amerykankę wzburzyło też coś jeszcze.
- To, co zdenerwowało mnie znacznie bardziej, to dziennikarze zadający zawodnikom polityczne pytania podczas konferencji prasowych. To jest turniej tenisowy. Ich przepustki powinny zostać cofnięte, bo to absolutnie nie na miejscu. Tenisiści to nie politycy i nie powinniśmy być zmuszani do odpowiadania na pytania, do których nie mamy kwalifikacji, aby odpowiadać. Nie czujemy się też z tym komfortowo - powiedziała Amerykanka.

1 godzina temu














