Maria Żodzik, Paweł Fajdek, Natalia Bukowiecka, Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański – pięcioro reprezentantów Polski zobaczymy w piątek (11 września) podczas pierwszego dnia World Athletics Ultimate Championships w Budapeszcie. Żodzik i Fajdek od razu powalczą w finałach, a Bukowiecka, Skrzyszowska i Szymański rozpoczną rywalizację od półfinałów. Dwoje polskich płotkarzy może jeszcze tego samego wieczoru stanąć do walki o tytuł. Początek trzygodzinnej sesji o godz. 19:00.
W piątek w Budapeszcie rozpoczyna się eksperyment, jakiego światowa lekkoatletyka jeszcze nie widziała. World Athletics Ultimate Championships mają być „mistrzostwami mistrzów” i wielkim finałem sezonu, skupiającym mistrzów olimpijskich i świata, triumfatorów Diamentowej Ligi oraz najlepszych zawodników światowych list. Do rywalizacji zgłoszono 381 lekkoatletów z 65 federacji, którzy przez trzy dni będą walczyć w 28 konkurencjach.
Stawką jest nie tylko tytuł Ultimate Champion. Łączna pula nagród wynosi rekordowe 10 mln dolarów, a zwycięzca każdej indywidualnej konkurencji otrzyma 150 tys. dolarów. Organizatorzy sprawdzą przy tym szereg nowych rozwiązań, które mają przyspieszyć zawody i uczynić je bardziej atrakcyjnymi dla kibiców.
Nie będzie eliminacji. W konkurencjach biegowych rozgrywanych z półfinałami zawodnicy zostaną podzieleni na dwie ośmioosobowe serie, z których do finału awansuje po czterech najlepszych. Biegi na 1500 i 5000 m oraz sztafety odbędą się od razu jako finały.
W konkurencjach technicznych nie będzie kwalifikacji. W rzutach i skokach poziomych zastosowany zostanie system 8-8-6-4 – wszyscy zawodnicy dostaną dwie próby, sześciu najlepszych trzecią, a tylko najlepsza czwórka czwartą. Nie będzie więc miejsca na długie szukanie adekwatnej próby.
fot. World Athletics
Żodzik kontra najlepsze skoczkinie świata
Pierwszą Polką, która pojawi się w piątek w indywidualnej konkurencji, będzie Maria Żodzik. Już o godz. 19:13 rozpocznie się finał skoku wzwyż kobiet.
Polka poleciała do Budapesztu jako jedna z zawodniczek należących do światowej czołówki. Jej rekord życiowy wynosi 2.00 m i został ustanowiony podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Tokio, gdzie zdobyła srebrny medal. W obecnym sezonie najwyżej skoczyła 1.98 m. W sierpniu zdobyła w Birmingham wicemistrzostwo Europy z wynikiem 1.95 m.
Obsada finału w Budapeszcie jest jednak kapitalna. Największą gwiazdą pozostaje Ukrainka Jarosława Mahuczich, do której należy rekord świata (2.10 m). W tym sezonie skoczyła 2.03 m w hali. W sierpniu została również mistrzynią Europy, pokonała właśnie Żodzik.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Bardzo mocne są Australijki Nicola Olyslagers i Eleanor Patterson. Obie w okresie letnim pokonały 2.02 m. Olyslagers jest aktualną mistrzynią świata, natomiast Patterson wygrała finał Diamentowej Ligi w Brukseli, gdzie skoczyła 2.01 m.
Do tego dochodzą Ukrainka Yuliia Levchenko, która w tym roku pokonała 1.99 m, Serbka Angelina Topić z tegorocznym wynikiem 2.00 m, Ukrainka Iryna Gerashchenko (1.97 m) oraz Jamajka Lamara Distin.
Żodzik nie będzie więc należała do głównych faworytek, ale różnice nie są ogromne. Jej najlepszy wynik w okresie (1.98 m) jest tylko cztery centymetry słabszy od najlepszych tegorocznych wyników Olyslagers i Patterson na stadionie.
Fajdek kontra Katzberg i Halász
Dziesięć minut później do koła wejdzie Paweł Fajdek. Finał rzutu młotem rozpocznie się o godz. 19:23 i może być jedną z najmocniej obsadzonych konkurencji pierwszego dnia.
Pięciokrotny mistrz świata ma rekord życiowy 83.93 m, a w tym sezonie rzucił 82.09 m. Wynik uzyskał na początku lipca w Nancy, gdzie pokonał m.in. Francuza Yanna Chaussinanda i Węgra Bence Halásza.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Na papierze przed Fajdkiem znajduje się jednak kilku rywali. Numerem jeden tegorocznych tabel jest Węgier Bence Halász, który w sierpniu w Birmingham zdobył pierwszy w karierze seniorski tytuł mistrza Europy, rzucając aż 84.25 m. Tuż za nim znajduje się Kanadyjczyk Ethan Katzberg. Mistrz olimpijski i dwukrotny mistrz świata ma w tym roku 83.64 m, uzyskane właśnie w Budapeszcie. W 2026 roku dołożył do swojej kolekcji również złoto Igrzysk Wspólnoty Narodów.
Dalej są Francuz Yann Chaussinand (82.44 m), Ukrainiec Mykhaylo Kokhan (82.38 m), Fajdek z 82.09 m oraz Niemiec Merlin Hummel (81.74 m). W stawce znaleźli się także Amerykanin Rudy Winkler i Czech Volodymyr Myslyvčuk.
Właśnie tutaj nowa formuła Ultimate Championships może mieć szczególne znaczenie. W tradycyjnym konkursie Fajdek miałby sześć prób. W Budapeszcie po dwóch kolejkach odpadnie dwóch zawodników, po trzeciej kolejnych dwóch, a ostatni rzut wykona jedynie najlepsza czwórka. Przy tak wyrównanej stawce jeden spalony albo nieudany rzut może więc kosztować bardzo dużo.
Bukowiecka potrzebuje złamać 50 sekund
O godz. 19:38 rozpocznie się rywalizacja na 400 m kobiet z Natalią Bukowiecką. Dwie ośmioosobowe serie wyłonią osiem finalistek. Polka legitymuje się rekordem życiowym 48.90 ustanowionym w 2024 roku, który jednocześnie jest rekordem kraju. W tym sezonie najszybciej pobiegła w półfinale mistrzostw Europy w Birmingham (49.57). Dwa dni później zdobyła srebrny medal finiszując w finale z czasem 50.04.
Wynik Bukowieckiej z Birmingham daje jej trzecie miejsce na europejskich listach 2026 roku, za Norweżką Henriette Jæger i Czeszką Lurdes Glorią Manuel.
fot. Radosław Jóźwiak
Świat odjechał jednak w tym sezonie bardzo daleko. Główną faworytką Ultimate Championships jest Dominikanka Marileidy Paulino, mistrzyni olimpijska, która w czerwcu w Paryżu przebiegła jedno okrążenie w 48.48. To najlepszy wynik na świecie w 2026 roku. Paulino pozostawała niepokonana w tegorocznej Diamentowej Lidze, a w Brukseli wygrała finał cyklu w 48.64, zdobywając czwarty diamentowy triumf w karierze.
Jeszcze tylko jedna uczestniczka Ultimate Championships zeszła w tym roku poniżej 49 sekund. To Amerykanka Aaliyah Butler, mistrzyni USA, która w Monako ustanowiła rekord życiowy 48.84.
Kapitalny sezon ma również Norweżka Henriette Jæger. W Birmingham zdobyła mistrzostwo Europy i poprawiła rekord kraju na 49.04. Reprezentująca Bahrajn Salwa Eid Naser ma w tym roku 49.27, podobnie jak Jamajka Nickisha Pryce, natomiast Czeszka Lurdes Gloria Manuel pobiegła 49.37.
W sumie aż 12 z 16 zawodniczek zgłoszonych do rywalizacji złamało w tym sezonie 50 sekund. Sam awans do finału będzie więc wymagał bardzo mocnego biegu.
Skrzyszowska kontra rekordzistka świata
O godz. 20:04 na bieżnię wyjdzie Pia Skrzyszowska. Polka ma rekord życiowy 12.37, a w tym sezonie najszybciej pobiegła 12.44.
To był dla niej bardzo udany rok. W marcu podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu ustanowiła rekord Polski na 60 m przez płotki, który wynosi teraz 7.73.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Latem Warszawianka zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy. Finał w Birmingham był jednym z najbardziej dramatycznych biegów mistrzostw. Skrzyszowska i Holenderka Nadine Visser uzyskały dokładnie taki sam czas 12.67. O złocie zdecydował dopiero odczyt do tysięcznych części sekundy. Visser była szybsza o 0.001 s.
Teraz Polka znów zmierzy się z Holenderką, ale największą gwiazdą bez wątpienia będzie Amerykanka Masai Russell. Mistrzyni olimpijska jest w tym sezonie niepokonana. Pod koniec sierpnia w Zurychu uzyskała 12.09 i poprawiła rekord świata 12.12 należący wcześniej do Nigeryjki Tobi Amusan. Kilka dni później wygrała finał Diamentowej Ligi w Brukseli w 12.20.
Amusan również znajduje się w świetnej formie. Jej season best wynosi 12.23, to drugi najlepszy wynik na świecie w tym roku. Bahamka Devynne Charlton ustanowiła rekord kraju 12.33, a Holenderka Nadine Visser poprawiła rekord życiowy do 12.34. Amerykanka Alaysha Johnson ma 12.38, a Jamajka Megan Simmonds – 12.43.
Skrzyszowska ze swoim 12.44 jest więc bardzo blisko kilku rywalek. Problem polega na tym, iż Russell i Amusan przeniosły w tym roku kobiece płotki na zupełnie inny poziom.
Jeśli Polka awansuje z półfinału, już o godz. 21:20 ponownie ustawi się w blokach. Tym razem w walce o tytuł Ultimate Champion.
Szymański kontra człowiek, który pobiegł 12.75
O godz. 20:21 rozpocznie się półfinałowa rywalizacja na 110 m przez płotki z Jakubem Szymańskim.
Polak ma rekord życiowy 13.25, będący rekordem Polski ex aequo. W 2026 roku odniósł największe sukcesy w karierze – został halowym mistrzem świata i halowym mistrzem Europy na 60 m przez płotki. Ustanowił również rekord Polski na tym dystansie wynikiem 7.37.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Latem potwierdził, iż potrafi walczyć o medale również na wysokich płotkach. Podczas sierpniowych mistrzostw Europy w Birmingham zdobył brązowy medal na 110 m ppł., uzyskując w finale 13.26. Wyprzedzili go tylko Szwajcar Jason Joseph (13.12) oraz Francuz Just Kwaou-Mathey (13.16). Obaj wystąpią również w Budapeszcie.
Poziom światowej czołówki w tym sezonie jest jednak niezwykle wysoki. Amerykanin Ja’Kobe Tharp podczas czerwcowych mistrzostw NCAA w Eugene przebiegł 110 m przez płotki w 12.75 i poprawił rekord świata należący od 2012 roku do Amerykanina Ariesa Merritta (12.80). Później udowodnił, iż nie był to przypadek. Jeszcze cztery razy złamał 13 sekund, a w Budapeszcie podczas lipcowego mityngu pobiegł 12.85. Kilka dni temu wygrał także finał Diamentowej Ligi.
Niewiele wolniejszy jest Amerykanin Jamal Britt, który w tym roku uzyskał 12.86 i wygrał pięć mityngów Diamentowej Ligi. W finale cyklu w Brukseli był drugi za Tharpem. Kolejny Amerykanin, Trey Cunningham, poprawił rekord życiowy do 12.98, a aktualny mistrz świata Cordell Tinch ma SB 13.00. W stawce są również Jamajczyk Orlando Bennett, Japończyk Rachid Muratake, Hiszpan Enrique Llopis oraz wspomniani Joseph i Kwaou-Mathey.
Szymański ze swoim rekordem 13.25 nie znajduje się w gronie faworytów, ale jego tegoroczne medale pokazują, iż w biegach mistrzowskich potrafi wykorzystać swoją szansę. Awans do najlepszej czwórki półfinału byłby dużym sukcesem. jeżeli się uda, finał czeka go już o godz. 21:49.
Duplantis znowu zaatakuje rekord świata?
Polacy nie będą oczywiście jedynymi gwiazdami pierwszego wieczoru. Jednym z najmocniejszych punktów programu będzie finał skoku o tyczce mężczyzn z udziałem Szweda Armanda Duplantisa.
Rekordzista świata w tym sezonie poprawił własny rekord globu do 6.31 m. Jego najgroźniejszym rywalem powinien być Grek Emmanouil Karalis, który pokonał w 2026 roku 6.20 m i przyjeżdża do Budapesztu jako triumfator Diamentowej Ligi.
Pierwszego dnia rozegrane zostaną również m.in. finały 5000 m mężczyzn i skoku w dal kobiet oraz półfinały 400 m mężczyzn i 800 m kobiet.
Lekkoatletyka ma pokazać inne oblicze
Ultimate Championships mają być świadomym odejściem od tradycyjnego sposobu prezentowania lekkoatletyki. World Athletics chce skondensować widowisko, ograniczyć przestoje i mocniej eksponować samych zawodników.
Przedsmak tego, jak mają wyglądać nowe zawody, kibice dostali już dzień przed rozpoczęciem rywalizacji. Zamiast klasycznej konferencji prasowej World Athletics przygotowała wydarzenie „The Day Before”. Był czerwony dywan, sesje zdjęciowe i filmowe oraz pierwszy w historii „lane draft”, podczas którego sprinterzy sami wybierali serie i tory w biegu na 200 m.
fot. World Athletics via Getty Images
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. legendarny Jamajczyk Usain Bolt, Botswańczyk Letsile Tebogo, Amerykanki Melissa Jefferson-Wooden i Gabby Thomas oraz Brazylijczyk Alison dos Santos.
World Athletics chce w ten sposób pokazać nie tylko sportową klasę zawodników, ale również ich osobowości. Wszystko ma być krótsze, bardziej dynamiczne i bardziej zrozumiałe dla widza, który na co dzień nie śledzi lekkoatletyki.
Czy eksperyment się powiedzie, okaże się już w piątkowy wieczór. Z polskiej perspektywy początek będzie wyjątkowo intensywny. W ciągu kilka ponad godziny do rywalizacji przystąpi cała piątka biało-czerwonych zaplanowana na pierwszy dzień. Żodzik i Fajdek od razu będą walczyć w finałach, a Skrzyszowska i Szymański mogą w ciągu jednego wieczoru pobiec dwukrotnie.
Oprócz wspomnianej piątki polskich lekkoatletów w Ultimate Championships wystartują również Klaudia Kazimierska (1500 metrów), Mateusz Kołodziejski (skok wzwyż) oraz Dawid Wegner rzut oszczepem).
Program Ultimate Championships – piątek, 11 września
19:08 – 4×100 m mix – finał
19:13 – skok wzwyż kobiet – finał – Maria Żodzik
19:19 – 400 m mężczyzn – półfinały
19:23 – rzut młotem mężczyzn – finał – Paweł Fajdek
19:38 – 400 m kobiet – półfinały – Natalia Bukowiecka
20:04 – 100 m ppł. kobiet – półfinał – Pia Skrzyszowska
20:08 – skok o tyczce mężczyzn – finał
20:21 – 110 m ppł. mężczyzn – półfinały – Jakub Szymański
20:36 – 5000 m mężczyzn – finał
20:53 – skok w dal kobiet – finał
20:57 – 800 m kobiet – półfinały
21:20 – 100 m ppł. kobiet – finał – ewentualnie Pia Skrzyszowska
21:49 – 110 m ppł. mężczyzn – finał – ewentualnie Jakub Szymański
Transmisję z pierwszego dnia World Athletics Ultimate Championships przeprowadzą od godz. 19:00 Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 4 oraz Polsat Box Go.
red
fot. w nagłówku Rafał Oleksiewicz

3 godzin temu








![Sala Ślubów w nowej odsłonie, siedziby Urzędu Stanu Cywilnego i magistratu po modernizacji [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Urzad-Stanu-Cywilnego-i-Urzad-Miasta-po-modernizacji-2026.09.11-mix.jpg)




