Philipp Raimund, Kacper Tomasiak, ex aequo Ren Nikaido i Gregor Deschwanden - oto olimpijskie podium ze skoczni normalnej w Predazzo. Raczej nikt nie spodziewał się takiego składu medalistów. Z tego grona największą sensację sprawił rzecz jasna Polak. To dla Tomasiaka debiut na igrzyskach. Polak już w pierwszym konkursie wywalczył krążek. I to srebrny.
REKLAMA
Zobacz wideo To odmieniło skoki narciarskie? "Przypadek Simona Ammanna był przełomowy"
Philipp Raimund nie hamował się na konferencji. Nagle wypalił po polsku
Na konferencji prasowej atmosfera była wyborna. Choć zawodnicy byli mocno zmęczeni, szczególnie Tomasiak, któremu zaczęła powoli schodzić adrenalina, to znaleźli siłę na to, by udzielić odpowiedzi na pytania. Ba, mieli też siłę do żartów, a szczególnie Raimund. Złoty medalista olimpijski zaskoczył publikę. Co takiego zrobił?
Na wstępie konferencji jedna z osób zapytała, w jakim języku skoczkowie będą udzielać odpowiedzi. Zasugerowała, iż mógłby to być angielski, na co Raimund wypalił, patrząc się na Tomasiaka: - Może być, bo po polsku znam tylko jedno słowo: "ku**a" - żartował Niemiec, cytowany przez "Przegląd Sportowy Onet".
Raimund w gronie faworytów do kolejnych medali
Złoty medal olimpijski to dla Raimunda największy sukces w karierze. Ponadto, Niemiec może pochwalić się trzema medalami z mistrzostwa świata juniorów, a także z igrzysk europejskich. Na koncie ma również triumf w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix z 2025 roku. Widać, iż jest w znakomitej formie, ale najpewniej mało osób stawiało, iż zdobędzie złoty medal.
Zobacz też: "Stracił" medal na rzecz Tomasiaka. Tak nazwał Polaka.
Czy Niemiec powtórzy sukces na dużej skoczni? A może znów zaskoczy Tomasiak? Jedno jest pewne, obaj będą w gronie wielkich faworytów. Tytułu będzie bronić Marius Lindvik. Konkurs zaplanowano na sobotę 14 lutego. Wcześniej, bo już we wtorek 10 lutego panowie wystąpią w rywalizacji mikstów. W składzie Polski oprócz Tomasiaka znajdą się Paweł Wąsek, Pola Bełtowska i Anna Twardosz. Początek o godzinie 18:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z konkursu na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu












