Pawlak o pieniądzach za walkę z Mamedem. Zdradził jak do tego podchodzi

4 godzin temu


Mistrz wagi średniej Federacji KSW Paweł Pawlak wypowiedział się o pieniądzach, jakie otrzyma za walkę z legendarnym Mamedem Khalidovem. Starcie aktualnego czempiona z żywą legendą polskiego MMA odbędzie się już 18 kwietnia na gali XTB KSW 117 w Warszawie, a wynagrodzenie za to starcie miało dla Pawlaka znaczenie drugorzędne.

Pojedynek z Khaldiovem będzie dla Pawła Pawlaka czwartą obroną mistrzowskiego pasa. Wcześniej łodzianin wygrywał z Tomaszem Romanowskim, po walce z którym zdobył pas mistrzowski, a potem bronił go w walkach z Michałem Materlą, Damianem Janikowskim i Laidem Zerhounim.

Mamed Khalidov z kolei wejdzie do klatki po sensacyjnym poddaniu jednej z największych gwiazd dzisiejszego KSW – Adriana Bartosińskiego. Smaczku najbliższemu pojedynkowi dodaje fakt, iż „Bartos” i Paweł Pawlak to bliscy koledzy, więc w powietrzu czuć atmosferę rewanżu czy też zemsty.

  • ZOBACZ TAKŻE: Arkadiusz Wrzosek wróci do klatki na XTB KSW 117. Znamy jego rywala

Pawlak o pieniądzach za walkę z Mamedem

Paweł Pawlak na nieco ponad miesiąc przed galą XTB KSW 117 w Warszawie gościł w programie Klatka po Klatce, gdzie opowiedział o nadchodzącej konfrontacji z Khalidovem.

Jednym z tematów rozmowy było wynagrodzenie, jakie Pawlak otrzyma za starcie z legendą. Nie jest tajemnicą, iż Mamed Khalidov jest jednym z najlepiej zarabiających zawodników w historii polskiego MMA, więc i kasa dla Pawlaka mogła mieć przed tą konfrontacją duże znaczenie.

Okazuje się, iż jednak nie miała. Pawlak w rozmowie z Arturem Mazurem powiedział:

„Ja nigdy nie zwracałem uwagi na pieniądze, to nie ma znaczenia. To nie są nie wiadomo jakie pieniądze. Może są większe, ale to nie jest nie wiadomo jaka podwyżka. Jest jakaś, ale moim zdaniem pieniądze i tak nie mają większego znaczenia. Tak jak powtarzam – ja walczę z pasji, walczyłem z pasji, bo kocham to robić. A pieniądze z MMA przyszły dość późno.

Naprawdę, pieniądze w tym przypadku miały znaczenie drugorzędne. choćby jakby były mniejsze to bym przyjął propozycję. Dla mnie to liczą się chwile w życiu, tak naprawdę. Ta chwila jak wejdę do klatki i obym wygrał tę walkę, to to będzie dla mnie najpiękniejsza chwila w życiu. I to jest dla mnie najważniejsze.

A pieniądze? Pieniądze zawsze można zarobić. Zawsze można zdobyć jak ma się pomysł na to. Dla mnie liczy się to, iż walczę i żeby wyjść od tej walki w dobrym zdrowiu.”

Nie jest wykluczone, iż Paweł Pawlak za swoją walkę z Mamedem Khalidovem zgarnie największą wypłatę w życiu, ale choćby jak tak nie będzie, to dla „Plastinho” liczy się coś więcej niż kasa. Tak przynajmniej wynika z jego słów.

Idź do oryginalnego materiału