Niespodziewanego wyczynu dokonał ostatnio jeden z najbardziej znanych polskich freak fighterów. Paweł Tyburski spróbował swoich sił w półmaratonie. Paweł Tyburski ma za sobą bardzo udany okres. W swoim ostatnim pojedynku pokonał Kamila „Taazy’ego” Mataczyńskiego, potwierdzając, iż nie rzuca słów na wiatr. Przypomnijmy, iż przed starciem nie brakowało napięcia, mocnych zapowiedzi oraz wzajemnych zaczepek, ale po wejściu do klatki najważniejsze okazało się przygotowanie sportowe. Tyburski przystępował do walki świadomy możliwości swojego przeciwnika.