Gdy w zeszłym roku Polki awansowały do Dywizji A Ligi Narodów, stało się jasne, iż w 2026 roku będą miały okazję walki o bezpośredni awans na mundial. FIFA bowiem połączyła u kobiet te rozgrywki z eliminacjami. Zespoły z najlepszej Dywizji mają zapewniony co najmniej udział w barażach o udział w mundialu, choćby jeżeli zajmą w swojej grupie ostatnie miejsce (przy czym wtedy spadają do Dywizji B). Polki zatem stanęły przed wielką szansą, ale i na najwyższym poziomie trudności, bo bezpośredni awans mają tylko zwyciężczynie grupy.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść
Polki udowodniły, iż trudne sytuacje im niestraszne. Patalon zadowolona
Nasza kadra rywalizację w swojej zaczęła od domowego starcia z wicemistrzyniami świata z 2019 roku, czyli Holenderkami. Polki najpierw prowadziły po pięknym golu Ewy Pajor, potem przegrywały 1:2 na skutek goli traconych pod koniec pierwszej oraz na początku drugiej połowy. Ostatecznie udało się jednak zremisować 2:2, dzięki znakomitej akcji, zwieńczonej cudownym podaniem Eweliny Kamczyk i pewnym wykończeniem Pauliny Tomasiak. Selekcjonerka Nina Patalon po spotkaniu w rozmowie z TVP Sport pochwaliła swoje zawodniczki i podkreśliła, iż pokazały bardzo twardy charakter.
- Musimy mieć świadomość, iż sytuacje wykreowaliśmy i wyglądaliśmy w wielu fragmentach meczu tak, jak zapowiadaliśmy, jak się przygotowywaliśmy. Byliśmy drużyną zdyscyplinowaną, wiedzącą, czego chcemy. Wygrywaliśmy te momenty, które chcieliśmy. Też jednak musimy być wdzięczni, bo przegrywaliśmy w tym meczu. Gdy dostajesz bramkę do szatni, potem wychodzisz i dostajesz drugą bramkę, to musisz gwałtownie się odbudować. Trzeba oddać to zawodniczkom, iż walczyły do końca, a gdy przegrywaliśmy, zaczęliśmy tych sytuacji tworzyć więcej - powiedziała Patalon.
To najsilniejsza broń naszej reprezentacji
Polska trenerka powiedziała też, iż takie gole, jak te strzelane dziś przez naszą kadrę, to, iż one powinny grać ofensywnie i do tego dążą. - Każdy zespół powinien mieć swój styl. jeżeli wiesz, co robisz dobrze, wykorzystuj to. Nie rób na siłę czegoś, co robią inni. My potrafimy naprawdę bezpośrednio atakować w sposób niesamowity i to jest atut, który później przekłada się na to, iż każdy zespół, choćby ten dużo wyżej notowany, jak musi raz, drugi, trzeci obniżać linię obrony, to zacznie się zastanawiać, jak wysoko będzie wychodził. Ten styl, który znaleźliśmy jakiś czas temu, będziemy go rozwijać - podsumowała Nina Patalon
Przed Polkami teraz zadanie jeszcze trudniejsze. W sobotę 7 marca, o 21:15, zagrają na wyjeździe z Francją. "Trójkolorowe" podczas Euro 2025 rozniosły Holenderki aż 5:2.

2 godzin temu















