Pajari zachowuje czujność

rallypl.com 1 godzina temu

Sami Pajari twierdzi, iż nie ma czasu w odpoczynek, mimo iż w Rajdzie Wysp Kanaryjskich po raz kolejny stanął na podium Rajdowych Mistrzostw Świata. Kierowca zespołu Toyota Gazoo Racing zajął trzecie miejsce, co pozwoliło mu umocnić się w czołówce klasyfikacji mistrzostw. Fin zaznaczył, iż choć cieszy go obecna dyspozycja, widzi miejsca, w których tracił cenne sekundy.

– Powinienem być zawsze zadowolony, gdy stajemy na podium, zwłaszcza po raz czwarty z rzędu – powiedział Pajari. – To dla mnie osobiście coś wyjątkowego. Kto by pomyślał, iż będziemy mieli taki początek sezonu? Bardzo mnie to cieszy – dodał kierowca.

Analiza tempa i praca nad wynikami

Pajari zauważył, iż mimo dobrego tempa na wielu odcinkach specjalnych, pojawiały się momenty, w których tracił cenne sekundy. W rajdzie o tak małych różnicach czasowych każda drobna strata była natychmiast widoczna. Podium w Kanarach to kontynuacja serii sukcesów ze Szwecji, Kenii oraz Chorwacji.

– Musimy dalej pracować – wspomniał zawodnik. – Nie ma czasu w relaks. Oczywiście dobrze jest widzieć, iż wynik znów jest wysoki, co daje nam pewność siebie – powiedział Pajari.

Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Nowe zadania w Rajdzie Portugalii

Kolejnym startem dla Pajariego będzie Rajd Portugalii. Ze względu na wysoką lokatę w mistrzostwach, Fin będzie musiał zmierzyć się z nową sytuacją na trasie. Wysoka pozycja startowa na drogach szutrowych może wiązać się z trudniejszymi warunkami podczas pierwszych przejazdów.

– Po raz pierwszy będziemy startować bliżej przodu stawki – wyjaśnił Pajari. – Trzecia pozycja na drodze może być wymagająca. Nie chcę narzekać, ale to dla mnie nowość. Seb i Dani pojadą dalej z tyłu, a ich zwykle trudno dogonić. Tym razem może to być jeszcze trudniejsze, jeżeli będą mieli przewagę wynikającą z pozycji na drodze – powiedział Fin.

Po pięciu rundach Pajari zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców. Różnice punktowe w czołówce są niewielkie, co zapowiada zaciętą rywalizację w nadchodzących miesiącach.


Źródło: wrc.com

Idź do oryginalnego materiału