Pachniało niespodzianką, Kot wyprzedzał wszystkich. Aż pojawił się Tomasiak
Zdjęcie: Zawodnik w kombinezonie narciarskim i kasku trzyma narty podczas zawodów skoków narciarskich, w tle widoczne rozmyte światła oraz zarys trybun.
Maciej Maciusiak może być dumny ze swoich podopiecznych po kwalifikacjach do ostatniego konkursu w ramach Turnieju Czterech Skoczni. W Bischofshofen w głównych zmaganiach wystąpią wszyscy zawodnicy z kraju nad Wisłą, którzy zawitali do tego austriackiego miasta. Zaskoczył Maciej Kot. 34-latek długo plasował się w czołówce. I był najlepszym Polakiem póki na rozbiegu nie pojawił się Kacper Tomasiak. Ten w gorszych warunkach skoczył dokładnie tyle samo, dzięki czemu uplasował się najwyżej spośród "Biało-Czerwonych".

1 dzień temu












