Monika Kobylińska i Paulina Uścinowicz komentują środową przegraną reprezentacji Polski ze Słowenią (28:29) poniesioną na inaugurację towarzyskiego turnieju w czeskim Chebie. Był to powrót Polek do gry po przeszło pięciu miesiącach przerwy. “W pierwszej połowie wiele rzeczy funkcjonowało dobrze, ale póżniej coś się zacięło. Myślę jednak, iż taki turniej jak w Chebie, pod kątem intensywności meczów, pozwoli nam lepiej przygotować się do EURO. Mamy możliwość, żeby przećwiczyć wiele rzeczy” – mówi druga z wymienionych. Kolejny mecz czeka Biało-Czerwone już w piątek przeciwko Czeszkom (godz. 18.00).
Reprezentacja Polski kobiet pod wodzą selekcjonera Arne Senstada przegrała w środę ze Słowenią na otwarcie towarzyskiego turnieju w czeskim Chebie. Choć Polki wygrywały do przerwy 16:14, a potem kontrolowały przebieg gry, rywalki odwróciły losy meczu w samej końcówce spotkania. Pełną relację z meczu można przeczytać TUTAJ.
Jak przebieg i wynik “na gorąco” oceniają Biało-Czerwone?
Monika Kobylińska, rozgrywająca reprezentacji Polski kobiet: Jesteśmy zawiedzione, iż nie wygrałyśmy tego meczu, bo zdecydowanie było to w naszym zasięgu. Myślę, iż w pewnych momentach było widać, iż jeszcze brakuje nam wspólnych treningów, bo pojawiło się wiele błędów i braku zgrania. Miałyśmy duże problemy w obronie, teraz trzeba to przeanalizować. Mogę powiedzieć, iż wyczekiwałam tego meczu i cieszę się, iż znów mogłam zagrać w kadrze. Wiemy, iż mistrzostwa Europy w Polsce coraz bliżej, więc przygotowujemy się. Teraz skupiamy się na Czeszkach. Uważam, iż na tym turnieju wszystkie drużyny są na podobnym poziomie, więc każdy mecz powinien być zacięty.
Paulina Uścinowicz, rozgrywająca reprezentacji Polski kobiet: Trudno ten mecz ocenić w kilku słowach, bo w pierwszej połowie wiele rzeczy funkcjonowało dobrze, ale później coś się zacięło i z wielu elementów nie jesteśmy zadowolone. Musimy konsekwentniej podchodzić w ataku do naszych założeń. Teraz mamy przed sobą analizę wideo i kolejny trening, żeby z Czeszkami było lepiej. Myślę, iż taki turniej jak w Chebie, pod kątem intensywności meczów, pozwoli nam lepiej przygotować się do EURO. Mamy możliwość, żeby przećwiczyć wiele rzeczy, bo nie zostało dużo czasu.
Środowe spotkanie ze Słowenią było pierwszym z trzech meczów Polek w Chebie. Kolejne starcie czeka je w piątek z Czechami (25 września o godz. 18.00), a rywalizację zamkną w niedzielę meczem z Norwegią B (27 września o godz. 13.00). Wszystkie mecze są dostępne na żywo za pośrednictwem oficjalnej platformy Czeskiej Federacji Piłki manualnej pod adresem hazena.tv.
fot. Adéla Kvapilová / Czech Handball

1 godzina temu






![Słowenia pokonuje Belgię. Oto rywal polskich siatkarzy w półfinale ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000NBRGGEBGB9BR0-C461.jpg)








