74. Turniej Czterech Skoczni wystartował. Polscy kibice wielkich nadziei sobie nie robią, ale liczą na poprawę wyników rodaków. Mocno wierzą szczególnie w Kacpra Tomasiaka, który mimo iż ma ledwie 18 lat i dodatkowo to jego debiutancki sezon, to już jest liderem kadry. W treningach na skoczni w Oberstdorfie Biało-Czerwonym nie poszło jednak najlepiej. Żaden nie zajął choćby miejsca w TOP 20. Najważniejsze w niedzielę były jednak kwalifikacje.
REKLAMA
Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska
Wszyscy Polacy zawalczą w konkursie! Oto ich rywale
Jako pierwszy na belce z Polaków pojawił się Maciej Kot. Wiatr mu nie pomagał, ale na szczęście nasz skoczek poradził sobie z przeciwnościami. Skoczył 126,5 m i uzyskał pewną kwalifikację - zajął 19. lokatę. Podobnie jak i Paweł Wąsek. Drugi z Biało-Czerwonych wylądował jednak zdecydowanie bliżej, bo na 119,5 m, co dało mu 32. miejsce.
Pewny występu w poniedziałkowym konkursie jest również Piotr Żyła. Skoczył 124 m, dzięki czemu zajął 23. pozycję. Jeszcze lepiej zaprezentował się trzykrotny mistrz olimpijski. Kamil Stoch wylądował na 130,5 m, co dało mu 14. lokatę, najwyższą spośród Polaków. Taką samą odległość, co Żyła, osiągnął skaczący jako ostatni z Biało-Czerwonych Tomasiak. Choć uplasował się dopiero na 25. miejscu, to do konkursu pewnie awansował.
Zobacz też: Legenda reaguje na skandal w PŚ. Nie bierze jeńców. "Denerwuje mnie to".
W poniedziałek zawodnicy będą rywalizować w systemie KO. Zgodnie z regulaminem zwycięzca kwalifikacji trafia na zawodnika, który zajął 50. miejsce, drugi skacze z 49., trzeci z 48. itd. Teoretycznie więc opłaca się zająć jak najwyższe miejsce w kwalifikacjach, by spotkać się z potencjalnie słabszym przeciwnikiem i mieć łatwiejsze zadanie. Wygrany z pary awansuje do drugiej serii, a przegrany pożegna się z rywalizacją, chyba iż znajdzie się w gronie pięciu "szczęśliwych przegranych" (tzw. lucky-loser). I już wiemy, z kim w poniedziałek przyjdzie zmierzyć się Polakom. Dojdzie do bratobójczego pojedynku, co oznacza, iż w drugiej serii na pewno zobaczymy jednego z Biało-Czerwonych.
Pary KO niedzielnego konkursu w Oberstdorfie:
Kamil Stoch - Tomofumi Naito
Maciej Kot - Paweł Wąsek
Piotr Żyła - Artii Aigro
Kacper Tomasiak - Nyko Kytosaho

1 miesiąc temu












