
Z raportu „Kultura finansowa Polaków” wynika, iż deklarowana uczciwość płatnicza często przegrywa z doraźną korzyścią. W praktyce konsumenci coraz częściej akceptują nieformalne rozliczenia, traktując je jako sposób na oszczędność albo formę solidarności z lokalnym przedsiębiorcą.
Etyka użytkowa zamiast formalnych zasad
Autorzy raportu zwracają uwagę na zjawisko tzw. etyki użytkowej. W tym podejściu kluczowa staje się efektywność i natychmiastowa korzyść, a nie przestrzeganie reguł. 12 proc. konsumentów otwarcie przyznaje, iż sugeruje usługodawcom obniżkę ceny w zamian za brak paragonu lub faktury. Z kolei aż 32 proc. firm usługowych spotkało się z taką propozycją ze strony klientów.
– Polacy zaczynają kształtować nowy rodzaj „etyki użytkowej”, w której liczy się efektywność, a nie ścisłe przestrzeganie reguł. Przykładem jest sytuacja, w której klient zgadza się na niższą kwotę na fakturze, a resztę płaci „do ręki” – tłumaczy prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Dla wielu przedsiębiorców takie praktyki stają się codziennością, zwłaszcza w branżach sezonowych. Presja cenowa i krótki czas na wypracowanie zysku sprawiają, iż nieformalne układy bywają postrzegane jako sposób na utrzymanie konkurencyjności.
Spirala zaległości w drobnym handlu i usługach
Dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy BIK pokazują jednak, iż skutki takich rozliczeń są długofalowe. Zaległe zadłużenie sektora handlu prowadzonego na straganach i targowiskach sięgnęło 48,6 mln zł i w ciągu roku wzrosło o 27,1 proc. W przypadku wypożyczalni sprzętu rekreacyjnego i sportowego, w tym nart i desek snowboardowych, zaległe zobowiązania wynoszą 46,6 mln zł.
– Skala zjawiska jest istotna, ponieważ aż 32 proc. firm usługowych deklaruje, iż spotkało się z propozycją realizacji transakcji bez faktury w zamian za niższą cenę. Problem pojawia się wtedy, gdy takie krótkoterminowe „układy” ograniczają oficjalne przychody i w dłuższej perspektywie osłabiają zdolność firm do regulowania zobowiązań – mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Eksperci zwracają uwagę, iż nieformalne rozliczenia mogą paradoksalnie pogłębiać problemy finansowe firm. Brak pełnych przychodów utrudnia dostęp do finansowania, a narastające zaległości zwiększają ryzyko utraty płynności.
Ryzyko także po stronie konsumentów
Rezygnacja z paragonu oznacza nie tylko konsekwencje podatkowe czy systemowe. To także realne ryzyko dla samych klientów, którzy tracą prawo do reklamacji i ochrony konsumenckiej. W przypadku usług związanych z bezpieczeństwem, takich jak wypożyczanie sprzętu narciarskiego, brak formalnego potwierdzenia transakcji może mieć poważne konsekwencje.
– Dane potwierdzają, iż sektor mikro-usług sezonowych walczy z dużą presją finansową, a gwałtowny wzrost zaległości na straganach o 10 mln zł sugeruje walkę o przetrwanie wielu z tych punktów. Pamiętajmy jednak, iż choć z jednej strony chcemy pomóc przedsiębiorcy, to z drugiej, jako konsumenci, rezygnując z paragonu, tracimy jakąkolwiek ochronę i prawo do reklamacji. W przypadku wypożyczania sprzętu narciarskiego ma to najważniejsze znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Uczciwe rozliczanie usług to jedyna droga do budowania trwałej stabilności finansowej w gospodarce i budowanie kultury płatniczej, szczególnie w tak zmiennej branży jak usługi zimowe – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Feriowa „beztroska” nie powinna usprawiedliwiać odchodzenia od zasad. Każda transakcja poza oficjalnym obiegiem osłabia kondycję drobnego biznesu, który w dłuższej perspektywie płaci za to narastającymi zaległościami.
Wnioski są jednoznaczne: paragon nie jest biurokratycznym dodatkiem, ale elementem systemu, który chroni zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów. W branżach sezonowych to właśnie formalne rozliczenia mogą decydować o tym, czy kolejny sezon będzie szansą na rozwój, czy walką o przetrwanie.
Polecamy także:
- Branża turystyczna po trudnych latach. Zaległe długi topnieją, ale ostrożność zostaje
- Większość klientów sklepów omija gazetki z promocjami. Nowe badanie

1 godzina temu