Oto co zrobiła Fiorentina. Ostrzeżenie dla Rakowa

2 godzin temu
Pokaz siły Fiorentiny - tak w dużym skrócie można powiedzieć o tym, co czwartkowy rywal Rakowa Częstochowa zaprezentował w poniedziałkowym meczu Serie A. Podopieczni Paolo Vanolego rozbili Cremonese 4:1 i zbudowali sobie czteropunktową przewagę nad strefą spadkową.
W miniony czwartek Raków Częstochowa przegrał we Florencji z Fiorentiną (1:2), ale kibice z pewnością wierzą, iż stratę da się odrobić. 19 marca w Sosnowcu odbędzie się rewanżowe spotkanie 1/8 finału i choć to goście będą faworytem, to drużyna Łukasza Tomczyka zrobi wszystko, by ich pokonać. Nie będzie łatwo, bowiem Fiorentina w poniedziałkowy wieczór pokazała, iż z meczu na mecz wygląda coraz lepiej.


REKLAMA


Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa


Fiorentina postraszyła Raków. Cztery gole przed rewanżem
Piłkarze z Florencji dużą część sezonu spędzili w strefie spadkowej, ale od początku lutego potrafili w lidze wygrać z silnym Como. W poniedziałkowy wieczór mierzyli się w szalenie istotnym meczu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.


Mowa o Cremonese, które nie wygrało meczu od 7 grudnia. Tym razem także nie wygrało. Na Stadio Giovanni Zini w Cremonie goście zaprezentowali pokaz siły i strzelili rywalom aż cztery gole. Do siatki trafiali kolejno Fabiano Parisi, Roberto Piccoli, Dodo i Albert Gudmundsson. Gospodarzom musiał wystarczyć celny strzał Davida Okereke, który był zarazem jedynym powodem do euforii dla kibiców zgromadzonych na stadionie.


Fiorentina wygrała z Cremonese 4:1 i do rewanżowego meczu z Rakowem przystąpi w dobrych nastrojach. Trener Paolo Vanoli może odetchnąć z ulgą, bowiem dzięki temu zwycięstwu jego drużyna zajmuje w tej chwili 16. miejsce w tabeli i ma cztery oczka przewagi nad strefą spadkową. Do końca sezonu pozostało dziewięć meczów.
Rewanżowy mecz Raków Częstochowa - Fiorentina w ramach 1/8 finału Ligi Konferencji odbędzie się w czwartek 19 marca o 18:45. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na Sport.pl. Tego samego dnia w Krakowie dojdzie do meczu Szachtara Donieck z Lechem Poznań.


Cremonese 1:4 Fiorentina (0:2)
Gole: Fabiano Parisi' 25, Roberto Piccoli' 32, Dodo'49, Albert Gudmundsson'70
Cremonese: Audero (gk) - Folino, Ceccherini (81' Terracciano) Luperto - Barbieri, Thorsby (46' Okereke), Bondo (46' Grasi), Maleh (62' Vandeputte), Floriani (69' Floriani) - Bonazzoli (k), Djurić
trener: Davide Nicola
Fiorentina: De Gea (gk) (k) - Dodo, Pongracić, Ranieri (88' Fabbian), Gosens (82' Rugani) - Mandragora (75' Ndour), Fagioli, Brescianini - Parisi (81' Fazzini), Piccoli, Gudmundsson (76' Harrison)
trener: Paolo Vanoli
Stadio Giovanni Zini, Cremona
sędziował: Marco Di Bello
żółte kartki: Warren Bondo
Idź do oryginalnego materiału