Oto co zrobił Stoch w kwalifikacjach do MŚ w lotach. Reakcja Maciusiaka mówi wszystko

2 godzin temu
Czwartek 22 stycznia to dzień, w którym nie ma mocnych na Domena Prevca! Po zdominowaniu obu treningów lider Pucharu Świata wygrał także kwalifikacje do piątkowo-sobotniego konkursu mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie. Słoweniec mimo znacząco obniżonej belki poleciał 228,5 metra i wygrał też kwalifikacje o ponad 12 pkt. Polacy spisali się bardzo słabo. Najlepszym z naszych był 24. Piotr Żyła, za to Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł ledwo wywalczyli awans.
Osiem lat temu skocznia im. Heiniego Klopfera była areną zmagań podczas mistrzostw świata w lotach. Teraz najlepsi skoczkowie świata zjechali się do Oberstdorfu w tym samym celu. Wśród nich nie ma jednak tym razem Kacpra Tomasiaka. Sztab polskiej kadry uznał, iż nasz młody lider zasługuje na chwilę wytchnienia przed igrzyskami, a iż na największych obiektach nie ma jeszcze doświadczenia, uznano, iż odpuszczenie Oberstdorfu będzie najmniejszą stratą. Szansę debiutu na mamucie dostał zaś inny polski młodzian Klemens Joniak. Z kolei po nieobecności w Sapporo do rywalizacji wraca Kamil Stoch. Będą to dla niego ostatnie mistrzostwa świata w lotach. Jedyna impreza, której nigdy nie wygrał, a najbliżej był właśnie 8 lat temu w Oberstdorfie (srebro).

REKLAMA







Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem



Na treningach przed kwalifikacjami najlepszym z Polaków był Piotr Żyła. Co nie oznacza, iż był w czołówce. Do tego wiele brakowało, bo był kolejno 20. oraz 22., więc do najlepszych brakowało mnóstwo. W zupełnie innej lidze skakał Domen Prevc. Z niższych belek niż reszta odlatywał poza 230. metr i oba treningi wygrał z gigantyczną przewagą (ponad 18 i 21 punktów). Do kwalifikacji przystąpiło czterech naszych rodaków. Nie było na tej liście Klemensa Joniaka oraz Macieja Kota, bo to oni byli najsłabsi na treningach spośród Polaków.


Jako pierwszy z naszych do kwalifikacyjnego boju ruszył Aleksander Zniszczoł. To był jednak krótki bój. Polak poleciał zdecydowanie gorzej niż na treningach, bo tylko 166 metrów. Pierwotnie wydawało się, iż to może nie dać awansu, ale wiatr w plecy, który dość mocno przeszkadzał, ściągał gwałtownie na ziemię wielu skoczków. Nasz rodak jednak wszedł. Z 39. miejsca, ale wszedł. Podobnie jak Dawid Kubacki, któremu 174,5 metra dało 32. lokatę.


Liczyliśmy, iż ponad 200 metrów poleci Piotr Żyła. To nie była jednak udana kalkulacja. Uzyskał co prawda awans, ale 186 metrów dało dopiero 24. miejsce. To może chociaż Kamil Stoch? Nic z tego. On skoczył najkrócej z Polaków! Tylko 161,5 metra pozwoliło awansować, a choćby wyprzedzić Zniszczoła. Spodziewaliśmy się jednak o wiele lepszej pozycji niż 37. Słabiuteńkie kwalifikacje naszej kadry, ale przynajmniej wszyscy mają awans.
Polacy mają awans, a rywale Domena Prevca z czołówki mają przechlapane. Słoweniec zdominował treningi, a teraz kwalifikacje też. Odległość 228,5 metra z belki obniżonej o trzy stopnie i zwycięstwo nad Stephanem Embcherem o 12,7 pkt. Nie ma słów, nie ma pytań. On idzie po złoto!



Wyniki kwalifikacji w Oberstdorfie:

1. Domen Prevc (Słowenia) - 228,5 m, 225,5 pkt
2. Stephan Embacher (Austria) - 227 m, 212,8 pkt
3. Jan Hoerl (Austria) - 215,5 m, 204,6 pkt
4. Naoki Nakamura (Japonia) - 216,5 m, 201,3 pkt
...
24. Piotr Żyła (Polska) - 186 m, 168,7 pkt
32. Dawid Kubacki (Polska) - 174,5 m, 150,9 pkt
37. Kamil Stoch (Polska) - 161,5 m, 139,2 pkt
39. Aleksander Zniszczoł (Polska) - 166 m, 137,3 pkt
Idź do oryginalnego materiału