Oto co powinien zrobić Grosicki ws. przyszłości. Boniek nie ma wątpliwości

2 godzin temu
Wciąż nie wiadomo, co z przyszłością Kamila Grosickiego. On sam chciałby zostać w Pogoni Szczecin. Klub oferował mu przedłużenie kontraktu, ale na warunkach niekorzystnych dla niego. Na razie negocjacje stanęły w miejscu. Zbigniew Boniek nie wyklucza, iż ktoś wtrąci się w rozmowy i przejmie Grosickiego.
Kamil Grosicki ma istotny kontrakt z Pogonią do końca tego sezonu. Na razie nie udało mu się zrealizować założonego celu, czyli przywieźć pierwsze w historii trofeum do Szczecina. Ale się nie poddaje. Chce zostać w Pogoni i zrobić wszystko, by spełnić marzenie kibiców. To wychowanek "Portowców", kibice się z nim utożsamiają, jest liderem i kapitanem zespołu.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś


Boniek komentuje sytuację Grosickiego. Wskazuje najlepsze rozwiązanie
Negocjacje Grosickiego z Pogonią są dość trudne. Pierwsza oferta miała być niezadowalająca dla piłkarza. Ale właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, ujawnił później wszelkie szczegóły, które całkowicie zmieniły obraz rozmów. To Grosicki miał postawić żądania, które są trudne do spełnienia. Od tego czasu relacje reprezentanta Polski z władzami "Portowców" uległy ochłodzeniu. Wiadomo jednak, iż obie strony próbują je naprawić.


Czasu jest coraz mniej, a Grosicki może już rozmawiać z innymi klubami ws. potencjalnej współpracy. Zdaniem Zbigniewa Bońka teraz do gry o skrzydłowego może wejść Widzew Łódź. Łączono już wcześniej Grosickiego z łódzkim klubem, Widzew dotychczas monitorował sytuację. Dla łodzian transfer jednego z najlepszych polskich piłkarzy XXI wieku byłby prawdziwym hitem i szansą m.in. na zyski marketingowe. Ale jednocześnie prezes PZPN uważa, iż biorąc pod uwagę sytuację, wiek i status Grosickiego, najlepszym rozwiązaniem będzie dla niego pozostanie w Pogoni.
"Uważam, iż dla samego Kamila Grosickiego kontynuowanie gry i zakończenie kariery w Pogoni Szczecin, która go lubi, która go szanuje i która ma niego pomysł po zakończeniu kariery, byłaby większym gwarantem stabilności niż pogranie rok-półtora w innym klubie. Natomiast nie zdziwiłbym się wcale, gdyby przy impasie, który powstał na linii Grosicki – Pogoń, do gry miał wejść Widzew"- czytamy w felietonie Bońka na łamach portalu weszlo.com.


Transfer Grosickiego wpasowuje się w filozofię i podejście właściciela Widzew, Roberta Dobrzyckiego. Według Bońka reprezentant Polski od razu wniósłby do Łodzi odpowiednią jakość piłkarską, za którą powinny pójść konkretne wyniki.


"Widzew, jak mówi sam Robert Dobrzycki, liczy przede wszystkim na jakość tu i teraz, a nie na potencjalną wartość pod kątem sprzedaży piłkarzy ściąganych do klubu. A na tu i teraz Grosicki jest znakomitą opcją. Co zrobi więc ostatecznie Widzew? Tego nie wiem, bo nie jestem bezpośrednio włączony w proces decyzyjny. Jak wszyscy – czytam i analizuję, co się dzieje" - ocenił Boniek.
Zobacz też: To już koniec dla Cristiano Ronaldo. Czegoś takiego nie było od 2009 roku
Kamil Grosicki w czerwcu skończy 38 lat.
W tabeli PKO Ekstraklasy Pogoń zajmuje dziesiąte miejsce z dorobkiem 21 punktów. Widzew jest na 15. pozycji i ma punkt mniej. Oba zespoły spotkają się na przełomie lutego i marca w ramach 23. kolejki.
Idź do oryginalnego materiału