Oto co Boniek napisał po medalu Tomasiaka. Króciutko

1 godzina temu
Kacper Tomasiak wywalczył dla Polski pierwszy medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. 19-latek wytrzymał presję i kapitalnie pofrunął na skoczni normalnej. To, co udało mu się osiągnąć w tak młodym wieku, postanowił skomentować Zbigniew Boniek.
Kacper Tomasiak na nowo rozbudził w polskich kibicach miłość do skoków narciarskich. Mimo zaledwie 19 lat jest on najlepszym Polakiem w tym sezonie, a przecież razem z nim w składzie są Kamil Stoch, Dawid Kubacki czy Piotr Żyła. Teraz jest naszym liderem na igrzyskach olimpijskich i... sięgnął po srebrny medal.

REKLAMA







Zobacz wideo



Boniek reaguje na to, co zrobił Tomasiak
Już na treningach pokazał, iż dobrze radzi sobie z całą otoczką. "Tomasiak zajął drugie miejsce w konkursie olimpijskim na skoczni normalnej w Predazzo. Był naszym jedynym reprezentantem w drugiej serii i spisał się znakomicie. Po pierwszym skoku (103 metry) realnie liczył się w walce o medal - zajmował czwartą pozycję, a do podium tracił tylko 0,1 pkt. W ścisłej czołówce nie było gigantów. Byli sami zawodnicy, którzy nigdy nie wygrali konkursu Pucharu Świata. W drugiej serii było jeszcze lepiej. Skok Polaka na odległość 107 metrów dał mu srebro w wieku zaledwie 19 lat! Tomasiak przebił Gregora Deschwandena, a Valentin Foubert i Kristoffer Eriksen Sundal nie wytrzymali presji. Jedynie Niemiec Philipp Raimund był dla reprezentanta Polski poza zasięgiem" - opisywał na łamach Sport.pl Marcin Jaz.


Zaraz po osiągnięciu historycznego wyniku posypały się gratulacje z całego świata. Głos zabrał choćby Zbigniew Boniek. "Kocham takie niespodzianki. Gratulacje dla Kacpra i całego jego sztabu" - napisał w serwisie X były prezes PZPN.






Na skoczni normalnej zobaczymy jeszcze rywalizację drużyn mieszanych. Potem zmagania olimpijskie przeniosą się na dużą skocznię. Jak zareagował sam Tomasiak na to, co zrobił?


- Nie wiem do końca, jak to zrobiłem. Dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Na pewno trochę zmęczony jestem po tym wszystkim, ale na pewno też bardzo się cieszę. To mój najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu, chociaż mam nadzieję, iż w całym życiu nie będzie najlepszy, iż zdarzą się lepsze chwile - wyznał w rozmowie z Eurosportem.
Idź do oryginalnego materiału