Oto brązowi medaliści ME w piłce manualnej! Wielkie emocje w końcówce

1 godzina temu
W spotkaniu o brązowy medal mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych Chorwacja wygrała z Islandią 34:33 (17:14). Gracze trenera Dagura Sigurdssona kontrolowali wydarzenia na parkiecie, ale w samej końcówce mieli przewagę tylko jednego gola. Ostatecznie jednak kluczową bramkę zdobył Filip Glavas.
Do niedzielnego spotkania o 3. miejsce w ME obie drużyny przystąpiły mocno zmęczone całą rywalizacją turniejową. Dość powiedzieć, iż w trakcie 12 dni, zarówno Chorwaci, jak i Islandczycy rozegrali łącznie aż 7 spotkań. Co więcej, chorwacki zespół mierzył się także z wirusem.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi



Chorwacja lepsza od Islandii. Powtórka z 2016 roku
W dotychczasowych meczach między tymi drużynami, zdecydowani lepsza była reprezentacja Chorwacji. Zespół z Bałkanów wygrał aż 12 spotkań, 2 razy lepsza była Islandia, raz padł remis. Chorwaci swój ostatni medal w mistrzostwach Starego Kontynentu zdobyli w 2020 roku, gdy w finale przegrali z Hiszpanią. Z kolei ostatni raz trzecie miejsce zajęli w 2016 roku. Islandia sięgnęła po brąz po wygranej z Polakami w 2010 roku.


Początek spotkania należał do Chorwatów. Ich rywale grali, jakby myślami byli przez cały czas w trakcie przegranego półfinału z Duńczykami. Drużyna trenera Snorriego Steinna Gudjonssona była słabsza fizycznie i popełniała proste błędy w obronie. Po 14. minutach było już 8:4 dla Chorwacji, a po upływie kolejnych 4 minut wynik na tablicy brzmiał: 12:6. Zapowiadało się na jednostronne widowisko, gdy w szeregach Islandii doszło do znacznie większej mobilizacji. Jej przejawem była utarczka słowna między piłkarzami obu zespołów w 21. minucie. Islandczycy zdobyli 6 bramek z rzędu, dzięki czemu wrócili do gry (12:10). Ostatecznie po golu Davida Mandicia Chorwacja wygrywała do przerwy 17:14.


Po wznowieniu, rywalizacja przez cały czas była wyrównana, ze wskazaniem na Chorwatów. Niestety dla Islandczyków, w 38. minucie czerwoną kartkę zobaczył Viggo Kristjansson, czym osłabił swój zespół. Chorwaci z każdą minutą rozkręcali się, a kapitalnie w barwach zespołu z Bałkanów grał zwłaszcza Tin Lucin. Po jego ósmej bramce w 46. minucie było już 25:20 dla Chorwatów.



Zespół trenera Dagura Sigurdssona kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, choć ich szkoleniowiec podczas przerwy na żądanie, apelował o utrzymanie koncentracji. Islandia walczyła, ale długo nie była w stanie zbliżyć się na odległość gola lub dwóch. Pod koniec spotkania zrobiło się bardzo nerwowo. Chorwaci mieli niewielką przewagę na minutę przed końcem meczu (33:32), ale finalnie wicemistrzowie świata sięgnęli po brązowy medal ME, wygrywając 34:33. Najważniejszą bramkę zdobył Filip Glavas.
Mecz finałowy między Danią a Niemcami rozpocznie się o godzinie 18.
Idź do oryginalnego materiału