Kamil Stoch już oficjalnie zakończył sportową karierę. Zgodnie z zapowiedzią ostatni skok oddał w finałowym konkursie Pucharu Świata w Planicy. Choć uzyskał tylko 190 m i zająć 30. miejsce, była to dla niego wyjątkowa chwila. Pod skocznią czekali na niego koledzy z drużyny oraz chłopcy z jego klubu Eve-nement Zakopane, którzy utworzyli specjalny szpaler z nart. A jak na pożegnanie ze sportem zareagował jego ojciec?
REKLAMA
Zobacz wideo Formuła 1 straci setki milionów! Nie będzie wyścigów na Bliskim Wschodzie
Tak ojciec Stocha zareagował na koniec kariery Kamila. "Czekałem na to"
O tym, iż dla Kamila Stocha będzie to ostatnia zima ze skokami, wiadomo było jeszcze przed sezonem. W rozmowie z TVP Sport Bronisław Stoch był pytany, co poczuł, gdy dowiedział się decyzji syna. - Szczerze? Cały czas na to czekałem. Skoki narciarskie to nie jest aktywność fizyczna, która daje wszystkim możliwość zrelaksowanej percepcji i swobodnego odbioru. Ten sport zawsze wiązał się z ryzykiem i emocjonalnym obciążeniem, które trudno się znosiło. W pewnym momencie nie mogłem się już doczekać, kiedy Kamil skończy skakać i uwolni zarówno siebie, jak i nas od pewnego rodzaju ciężaru obaw. To jest bardzo duże obciążenie - wyjawił.
Mężczyzna nie ukrywał, iż zarówno on, jak i jego żona do końca odczuwali duży lęk o zdrowie skoczka. - Bałem się o niego przez całą karierę. Tego nie dało się wyłączyć i się do tego przyzwyczaić. To był nieodzowny element sportu uprawianego przez mojego syna. Tylko ktoś bez wyobraźni potrafiłby zignorować niebezpieczeństwo skoków narciarskich. choćby sukcesy nie uwalniały od obaw - zdradził.
Zapytali ojca Stocha o plany jego syna. "Da radę"
Mimo wspomnianych obaw kariera Stocha dała jego rodzicom mnóstwo radości. Jak wyjawił pan Bronisław, najwięcej szczęścia dały mu złote medale olimpijskie. - To, co stało się w Soczi, było zobrazowaniem potęgi niespodzianki, którą w życiu potrafi sprezentować nam los. Kamil przekroczył granice, o których nie śmielibyśmy choćby marzyć - wspominał.
Oczywiście nie zabrakło także kwestii tego, co dalej. Ojciec Stocha nie zdradził jednak wprost, czym jego syn zamierza się zająć po zakończeniu kariery. - Na pewno da radę wszystko odpowiednio zorganizować. Razem z żoną mają wiele planów i wspólnych pomysłów. Zarówno Kamil, jak i Ewa są niezwykle inteligentni, bardzo rozważni i doświadczeni. W ogóle się o nich nie boję - zapewnił.

2 godzin temu










