Ośmieszył Manchester United. „Jeden z najwspanialszych wieczorów”

14 godzin temu

Nico Paz był bohaterem spotkania z Manchesterem United. Pomocnik bawił się na murawie i raz za razem ośmieszał angielskiego giganta. Strzelił dwa gole, zanotował asystę i mocno dał się we znaki rywalom. Po wygranej nie ukrywał emocji i przyznał, iż to jeden z najpiękniejszych wieczorów w jego życiu.

Nico Paz załatwił Manchester United

Piłka na szesnastym metrze, szybka poprawka i zapakowanie lewą nóżką po dalszym rogu. To była błyskawiczna decyzja, ale Nico Paz przyzwyczaił do brania na siebie odpowiedzialności we Włoszech. W końcu we wszystkich rozgrywkach zanotował 13 bramek i siedem asyst w okresie 2025/26 i przyczynił do tego, iż Como wywalczyło awans do Ligi Mistrzów.

𝐍𝐈𝐂𝐎 𝐏𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐙! 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐄𝐍𝐈𝐄!

Como prowadzi z Manchesterem United!

Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/TvaPtBLoQF

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026

To był dopiero początek. Manchester United nie ogarniał tempa, a Nico Paz bawił się w najlepsze. To on podał najpierw do Douvikasa, a potem w akcji na 3:0 zabrał piłkę Carlosowi Balebie, popędził na bramkę Lammensa i sam to wszystko wykończył. Na zegarze była 57. minuta, a Czerwone Diabły leżały na deskach. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 i posada Michaela Carricka wisi na włosku.

COMO 3⃣:0⃣ Manchester United!

Gospodarze z przytupem rozpoczęli drugą połowę! Na listę strzelców wpisał się Anastasios Douvikas i ponownie Nico Paz!

Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/oJfhTUFIT4

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026

Nico Paz nie może żałować, iż pozostał w Como. Choć Królewscy zdecydowali się odkupić „za grosze” argentyńskiego playmakera, to postanowili zachować nad nim kontrolę. Dogadano nowe warunki umowy, w ramach których pozostał w Serie A, by łapać doświadczenie właśnie w takich wieczorach z Ligą Mistrzów.

Paz przyznał, iż to jeden z najpiękniejszych wieczorów

Zachwycony był swoim indywidualnym występem i nie ma się co dziwić. MVP tego meczu powiedział w rozmowie z TNT Sports : – To jeden z najwspanialszych wieczorów w moim życiu i karierze, zarówno dla mnie, jak i dla klubu. To był historyczny wieczór, ponieważ graliśmy przeciwko jednemu z najlepszych klubów w historii, a to, iż mogliśmy to zrobić u siebie, jest niesamowite. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu.

Przyznał, iż czuł się świetnie na boisku: – Czułem się tam tak dobrze. Bardzo podobał mi się ten mecz. Otaczają mnie wspaniali koledzy z drużyny, co pozwala mi grać po swojemu. Jestem bardzo szczęśliwy, iż gram w tej drużynie, również dzięki sztabowi szkoleniowemu, który dodaje mi dużo pewności siebie. Musimy cieszyć się każdym meczem, tak jak tutaj. Musimy spróbować powtórzyć ten występ. To historyczne wydarzenie, to nasz pierwszy raz w Lidze Mistrzów i musimy się tym cieszyć.

Jednym z tych wspaniałych kolegów był tego wieczoru Lucas Da Cunha, środkowy pomocnik, którego już zauważył Zinedine Zidane i dawał grać w reprezentacji Francji. Może nie zanotował tak spektakularnego występu, ale na pewno się wyróżniał na tle Manchesteru United.

Como upodobało sobie wynik 4:1. Takim samym stosunkiem w pierwszej kolejce pokonało RB Lipsk. Potem była porażka z Feyenoordem i wspomniane zwycięstwo nad United. Tak więc podopieczni Fabregasa mają sześć punktów po trzech kolejkach i notują udany debiut.

Fot. Newspix

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Lał deszcz, a Como lało United! To koniec Carricka?
Bunt w United! Bruno Fernandes skrytykował Michaela Carricka
Cud w Como. W Lidze Mistrzów zagrają u siebie, choć to było nierealne
Idź do oryginalnego materiału