Oskar Pietuszewski wyłożył karty na stół ws. powołania do reprezentacji Polski

2 godzin temu
Z trójki Polaków, którzy grają w FC Porto, powołania do seniorskiej reprezentacji Polski otrzymują Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Oskar Pietuszewski do tej pory występował wyłącznie w kadrach młodzieżowych. Choć mecze w drużynie Jerzego Brzęczka napawają 17-latka dumą, to nie ukrywa on swoich nadziei związanych z pracą pod skrzydłami Jana Urbana. "Mam nadzieję, iż będzie to teraz" - stwierdził.
FC Porto w ostatnich miesiącach stało się najbardziej polską z zagranicznych drużyn. Latem do klubu trafili dwaj reprezentacyjni obrońcy - Jakub Kiwior i Jan Bednarek, a w zimowym okienku transferowym dołączył do nich Oskar Pietuszewski.


REKLAMA


Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy


Na kanale Łączy nas piłka opublikowano blisko godzinną rozmowę z Polakami grającymi w Porto. Jednym z poruszonych tematów było oczekiwane przez wielu powołanie Oskara Pietuszewskiego do seniorskiej reprezentacji Polski. 17-latek nie ukrywał, iż jest to dla niego ważna sprawa.


Jan Bednarek do selekcjonera: "Będzie dobrze!"
- To jest takie jedno z marzeń. Będę robił wszystko... - i tu przerwał mu Bednarek. - Promocję daj teraz. Czy wejdziesz do naszej drużyny bez kompleksów i będziesz się kiwać tak samo jak w Porto? - Ja ogólnie jestem taką osobą, iż się nie boję, także... - odparł Pietuszewski, a Bednarek wystosował krótki komunikat do Jana Urbana: - Trenerze! Będzie dobrze!
Zobacz też: Nowa era w historii polskiej piłki. "Uważajcie, nadchodzimy!"
Oskar Pietuszewski rozwinął swoją myśl. - Będę robił wszystko, wiadomo, żeby to powołanie przyszło. Czy przyjdzie teraz, czy kiedy indziej, to nie ma to większego znaczenia. Mam nadzieję, iż będzie to teraz, ale będę zawsze ciężko pracował, żeby to powołanie przyszło - stwierdził młodzieżowy reprezentant Polski.


Oskar Pietuszewski czeka na telefon od Urbana
Młody skrzydłowy opowiedział też o swoich odczuciach dotyczącej medialnej burzy wokół jego i decyzji Jana Urbana - Naturalnie, nie da się uciec od tego. To głośny temat. Czy to powołanie będzie do pierwszej reprezentacji, czy do U21... Ja tego nigdy nie odbierałem tak, iż musi to powołanie przyjść w danym okresie - powiedział.
Pietuszewski zaznaczył, iż czuł dumę, gdy występował w kadrze młodzieżowej prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. - Cały czas ciężko pracuję, żeby powołanie przyszło, a U21 to też jest bardzo ważna reprezentacja. To zaszczyt, iż w wieku 17 lat mogę w niej grać regularnie, zdobywać bramki i pomagać drużynie. Ostateczna decyzja należy do trenera - zaznaczył. Pietuszewski zdaje sobie sprawę, iż nie wszystko jest w jego rękach, jednak stara się wypełniać swoje zadania.


Jan Urban już niebawem wyśle powołania na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Odbędą się wtedy najważniejsze mecze, od kiedy 63-latek został selekcjonerem - baraże o awans do mistrzostw świata. 26 marca Biało-Czerwoni zagrają z Albanią, a w ewentualnym finale pięć dni później - ze Szwecją lub Ukrainą.
Idź do oryginalnego materiału