Osijek zwolnił Żeljko Sopicia i od razu wygrał. Gol Akere

1 godzina temu

W trzynastu meczach, w których trenerem Osijeku był Żeljko Sopić, zespół z Chorwacji wygrał zaledwie raz. Jak się okazało wystarczyło pożegnać się z byłym trenerem Widzewa, by przy pierwszej możliwej okazji zainkasować trzy punkty i to jeszcze z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Spora w tym zasługa Samuela Akere, który po wejściu z ławki rezerwowych strzelił swojego drugiego gola na wypożyczeniu.

Po absolutnie fatalnych wynikach – jedna wygrana w 12 meczach ligowych i odpadnięcie z krajowego pucharu – Żeljko Sopić został zwolniony jako trener zespołu zamykający stawkę. Jego miejsce zajął dotychczasowy asystent i taki ruch od razu przyniósł oczekiwany efekt. Osijek wygrał z bezpośrednim rywalem w walce o uniknięcie spadku i dzięki temu wydostał się ze strefy spadkowej.

Drugi gol Samuela Akere w Chorwacji. Zwolnienie Sopicia dało efekt

Samuel Akere do Widzewa trafił w letnim okienku transferowym, jednak po ledwie jednej rundzie zdecydowano się wysłać młodego skrzydłowego na wypożyczenie. Udał się do chorwackiego Osijeku i już w swoim szóstym meczu w barwach zespołu, którego jeszcze do poprzedniej kolejki trenerem był Żeljko Sopić, przebił dorobek strzelecki z czasu gry w Polsce.

Nigeryjczyk spotkanie z Vukovarem zaczął na ławce rezerwowych. Na placu gry pojawił się kilka minut po upłynięciu godziny gry, gdy Osijek prowadził 1:0 – wcześniej z rzutu karnego trafił, w przeszłości łączony m.in. z Lechem, Arnel Jakupović. Akere juz w doliczonym czasie przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. Świetnie w tempo wyszedł do prostopadłej piłki i pewnie przechytrzył bramkarza w sytuacji jeden na jednego.

AKERE FINISHES OFF THE GAME!!!!

BIG WIN FOR OSIJEK!!! pic.twitter.com/RMlzfK57g3

— Croatian Football (@croatian_footy) February 28, 2026

Dla 21-latka było to już drugie trafienie na poziomie chorwackiej ekstraklasy. Przypomnijmy, w barwach Widzewa do siatki rywala trafił raz – w starciu z Arką Gdynia. Osijek, dzięki temu zwycięstwu zrównał się punktami z Vukovarem, jednak to ten zespół spadł na ostatnią pozycję w tabeli i jednocześnie do strefy spadkowej. Liga w Chorwacji liczy ledwie 10 drużyn, a do niższej klasy rozgrywkowej spada jedna.

Akere nie był jedynym polskim wątkiem w tym spotkaniu. Tomislav Radotić, który był asystentem Żeljko Sopicia, a teraz został jego następcą, w podstawowym składzie wystawił Tonio Teklicia. Drugi piłkarz wypożyczony z Widzewa opuścił plac gry na kwadrans przed końcem. Z kolei pełne 90 minut i czyste konto zanotował Marko Malenica – były bramkarz Lecha Poznań.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Niewypał Zagłębia wreszcie znalazł klub. Powrót po latach
  • Trener Porto o Pietuszewskim: Czasem brak dojrzałych decyzji
  • Moder chwalony przez trenera. „Lider w wielu aspektach”
Fot. Newspix
Idź do oryginalnego materiału