Orzeł ma jeszcze większe ambicje. Trener mówi o składzie

speedwaynews.pl 47 minut temu

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź była jedną z niespodzianek tegorocznego sezonu żużlowego. Łodzianie przed rozpoczęciem rozgrywek byli skazywani na walkę o utrzymanie, a ostatecznie znaleźli się w play-offach Metalkas 2. Ekstraligi. W przyszłym roku drużyna ponownie chce powalczyć o wysokie cele. Maciej Jąder uchylił rąbka tajemnicy w związku z przyszłorocznym składem drużyny.

Drużyna zbudowana przez łódzki klub zaskoczyła pozytywnie w okresie 2026. Orzeł Łódź niespodziewanie włączył się do walki o pierwszą czwórkę, a następnie zdołał zapewnić sobie miejsce wśród najlepszych ekip w lidze. Powalczyć udało im się również w półfinale z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Wszak drużyna z Łodzi na domowym torze zremisowała z dominatorem rozgrywek.

Kilku zawodników bardzo udanie zaprezentowało się w Łodzi. Marcin Nowak wszedł na jeszcze wyższy poziom i stał się jednym z najlepszych polskich zawodników w lidze. Nie sposób nie wspomnieć również o takich żużlowcach jak Zach Cook czy Villads Nagel. W Orle nie zabrakło jednak słabszych punktów.

– Nie za bardzo pomagała nam młodzież i do tego zabrakło nam punktów naszego kapitana. Oli Berntzon miał robić w każdym meczu około 10 punktów, ale nic takiego nie miało miejsca. Jechał nierówno, a ja od takiego zawodnika wymagam dużo więcej. Oli spisał się świetnie jako kapitan, scalał naszą drużynę, ale jestem trochę zawiedziony jego jazdą – mówił Maciej Jąder dla mediów klubowych.

W przestrzeni publicznej pojawiało się sporo plotek na temat przyszłorocznego składu łódzkiego Orła. Wiadomo już, iż w Łodzi jeździć nie będzie Villads Nagel, który był wypożyczony ze Stali Gorzów. Zgodnie z niedawnymi słowami Witolda Skrzydlewskiego skompletowali oni zespół na kolejny rok. Zarówno prezes jak i trener Maciej Jąder nie zamierzają zdradzać nazwisk. Szkoleniowiec podkreślił jednak, iż przyszłym roku chcą zaprezentować się jeszcze lepiej.

– Oczywiście jasne jest to, iż apetyt kibiców rośnie w miarę jedzenia. My jednak głównie koncentrujemy się na tym, by wyeliminować błędy, które popełniliśmy w tym sezonie i wierzymy, iż to pozwoli nam osiągnąć jeszcze lepszy wynik niż w okresie 2026. O personaliach jeszcze nie chcę mówić, ale w ramach wstępnego zaspokojenia ciekawości mogę zdradzić, iż drużyna będzie naprawdę fajna – stwierdził szkoleniowiec Orła Łódź.

Idź do oryginalnego materiału