H.Skrzydlewska Orzeł Łódź w ostatniej kolejce pokazał się ze znakomitej strony, poprawiając humory swoim kibicom. Łodzianie pokonali na wyjeździe Cellfast Wilki Krosno, pokazując, iż do końca rundy zasadniczej będą naprawdę mocną drużyną. W sobotę natomiast zespół prowadzony przez Macieja Jądera czeka jeszcze większe wyzwanie. Na łódzką Moto Arenę przyjedzie bowiem Abramczyk Polonia Bydgoszcz.
Bydgoszczanie są zespołem, który nie poniósł jeszcze ani jednej porażki w tym sezonie. „Gryfy” wygrały wszystkie mecze Metalkas 2. Ekstraligi, a w starciu z łódzką ekipą również wydają się być faworytem. Orzeł podejdzie do tego starcia walecznie i znów będzie chciał sprawić niespodziankę.
– Teraz przed nami bardzo trudny mecz. Drużyna z Bydgoszczy jeszcze z nikim w tym sezonie nie przegrała, ale byłoby bardzo dobrze sprawić niespodziankę – mówił trener łódzkiej drużyny cytowany przez klubową stronę internetową.
Wygrana i zdobycie trzech punktów do ligowej tabeli w Krośnie przybliżyła H.Skrzydlewska Orzeł Łódź do fazy play-off Metalkas 2. Ekstraligi. W dalszym ciągu jednak łódzki klub żużlowy nie może być pewny swego. Ścisk w tabeli jest bowiem spory, więc nic nie można uznać jeszcze za pewnik. W Łodzi są świadomi miejsca, w którym się znaleźli.
– Nie można powiedzieć, iż nie ma presji. Chłopcy doskonale wiedzą, o co jedziemy. Potrzebujemy jeszcze punktów, żeby zapewnić sobie miejsce w fazie play-off. Jesteśmy tak blisko celu, iż nie chcemy tego zaprzepaścić. Będziemy walczyć do samego końca – zaznaczył Maciej Jąder.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź w rundzie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi odjedzie jeszcze dwa mecze. Najpierw w sobotę będą oni podejmować Abramczyk Polonię Bydgoszcz, a na koniec zmagań pojadą z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski na wyjeździe. Biorąc pod uwagę problemy z formą ostrowskiego zespołu, Łodzianie mogą tam również pokusić się o zdobycie punktów do ligowej tabeli.














