Oryginalny pomysł Jakubasa. Chciałby przekazać udziały w klubie sztabowi

5 godzin temu

Zbigniew Jakubas był gościem na kanale Tomasza Ćwiąkały. W rozmowie z dziennikarzem właściciel Motoru Lublin mówił o swojej wizji prowadzenia klubu. M.in. przedstawił koncepcję, która w założeniu miałaby silniej związać sztab szkoleniowy z organizacją.

Jakubas podkreślił, iż jest cierpliwy w stosunku do trenerów i nie jest zwolennikiem częstych zmian na tym stanowisku. Co więcej, byłby choćby gotów wyjść poza standardowy schemat, iż szkoleniowca z klubem wiąże tylko kontrakt.

Właściciel Motoru jest gotów nagrodzić trenera udziałami w klubie

Dla mnie optymalnym rozwiązaniem jest, aby trener był tak długo, żebym mógł skorzystać z opcji, by choćby dać trenerowi i sztabowi udziały w klubie – wyjaśnił biznesmen.

I dodał, iż tego typu układ sprawdził się już w jego innych działalnościach.

Mój najstarszy współpracownik, który jest prezesem jednej z moich firm, pracuje ze mną 35 lat. Jestem zwolennikiem systemu bonusowego, nagradzania za efekty. Koledzy, prezesi Newagu, mieli napisany na jednej kartce system bonusowy, iż o ile osiągniemy pewne efekty to otrzymają prawie dwadzieścia procent akcji spółki – zdradził Jakubas.

Stajnia Jakubasa. Czy trzeba się martwić o Motor Lublin?

Właściciel Motoru ma świadomość, iż jego pomysł może w środowisku piłkarskim uchodzić za ekstrawagancki, ale zaznaczył, iż nie boi się stawiać na oryginalne rozwiązania.

To byłoby optymalne, choć być może szokujące dla społeczeństwa. Uważam, iż ludzie w klubie powinni zarówno brać odpowiedzialność, jak i dzielić się sukcesem. Tak się stało w Newagu. Myślę nad rozwiązaniami nietuzinkowymi i myślę, iż czymś jeszcze zaskoczę – stwierdził Zbigniew Jakubas.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

  • Drugi transfer Piasta! Niedawno zadebiutował w wielkim klubie
  • Pablo Rodriguez jest niedoceniany. To kluczowa postać Lecha Poznań
  • To już nie są żarty. Spadek zagląda w oczy Legii, Widzewa i Pogoni

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału