Polka pisze historię, wypadek mógł przekreślić wszystko. "Błagałam lekarzy"

1 godzina temu
Zdjęcie: Sportowiec w kombinezonie i kasku reprezentujący Polskę podczas zawodów, w tle rozmyta grupa osób. W okrągłej wstawce osoba leżąca w szpitalnym łóżku z opatrunkami na nogach, pokazująca gest uniesiony


Linda Weiszewski zamiłowanie do sportu miała od najmłodszych lat. Pierwsze kroki stawiała w piłce nożnej, trenując w chłopięcej drużynie w Niemczech. Na swoim koncie ma choćby tytuł mistrzyni świata w… sportach pożarniczych. Przed rokiem jej karierę brutalnie przerwał jednak niebezpieczny wypadek. - Kiedy dotarłam do szpitala, błagałam lekarzy, żeby ten palec był chociaż trochę dłuższy - wyznała w rozmowie z Interią Sport. Dziś, wspólnie z Klaudią Adamek pisze historię polskiego bobsleja, wywalczając historyczny awans na igrzyska olimpijskie - choć droga do tego sukcesu w Polsce wcale nie była prosta.
Idź do oryginalnego materiału