Orły konta Żurawie. Kto zgarnie trzecie miejsce w tabeli?

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Miało być pewne zwycięstwo

Pierwsze spotkanie między zespołami z Rzeszowa i Łodzi odbyło się w pierwszej kolejce. To kwietniowe popołudnie zapowiadało się wspaniale dla Żurawi, ale ostatecznie stało się gorzkim wspomnieniem. W połowie meczu zespół Krzysztofa Kasprzaka zbudował przewagę dwunastu punktów, przed ostatnimi trzema biegami ta przewaga wynosiła stabilne dziesięć „oczek”. Jednak w biegu trzynastym goszczące na Podkarpaciu Orły dojechały na dwóch pierwszych miejscach. Biegi nominowane również skończyły się na korzyść podopiecznych trenera Jądera – wyniki kolejno 2:4 i 1:5 zapewniły ostatecznie zaskakujący remis.

Nieprzewidywalne Orły

W ostatnim czasie wyniki H.Skrzydlewska Orła są bardzo nieregularne. Na początku maja zaskoczyli na poznańskim Golęcinie, ale mimo perspektyw na zwycięstwo ostatecznie zanotowali remis. Kilka tygodni później kubeł zimnej wody i wysoka przegrana na wyjeździe do Bydgoszczy. Czerwiec był bardzo interesujący dla Łodzian – szokująca przegrana z ostatnią w tabeli drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego, a trzy dni później jeszcze dziwniejsze zwycięstwo z Wilkami Krosno. Spotkanie z Rzeszowem będzie ich trzecim z rzędu meczem na swoim terenie, co w teorii sprzyja opanowaniu toru, ale plany może pokrzyżować pogoda, która od tygodnia daje się we znaki w prognozach.

Po stronie gospodarzy ciężko jest choćby wytypować najsłabsze ogniwo, bo status zawodnika „słabo punktującego” jest w tym zespole rotacyjny. Dla przykładu – Oliver Berntzon, najjaśniejsza gwiazda Orła w feralym starciu z Ostrowem. Zdobył wówczas 10 z 38 punktów dla swojej drużyny. Trzy dni później zaczął obiecująco, ale trzeci i czwarty start zakończył na ostatnim miejscu, notując łącznie 4 punkty i bonus. Najstabilniejszą formę w formacji łódzkiej prezentuje Zach Cook, który regularnie zdobywa po 9 „oczek”. Podobnie czarujący do niedawna był młodziutki Villads Nagel, choć ostatnio zawodnik narzeka na problemy, prawdopodobnie wynikające z napakowanego kalendarza. Rotacyjna dobra forma w Orle jest z resztą normą niezależnie od składu (a trzeba pamiętać, iż ten od kilku sezonów praktycznie przechodzi regularną przebudowę co rok), więc jeżeli obecne zestawienie ma w końcu zacząć stabilnie punktować, to jest ten moment.

We znaki daje się również problem w formacji juniorskiej, który opisywaliśmy w osobnym artykule. W awizowanym składzie trener Maciej Jąder, jako zastępstwo dla Krzysztofa Lewandowskiego postawił na Tomasza Szeląga. Wcześniej deklarował, iż najprawdopodobniejszym zastępcą jest Kacper Zieliński. Pozostaje nam czekać do dniu meczowego, bo skład awizowany może się jeszcze zmienić.

Rasmus Jensen… i co dalej?

Po drugiej stronie barykady jest natomiast Rzeszów, w którym zdecydowanie brakuje punktów Francisa Gustsa. Średnio zdobywa on około 6 punktów na mecz, co jest wynikiem zbyt niskim aby mówić o spokoju, tym bardziej w spotkaniu takiej wagi. Niestety, jak pokazują jego występy w Poznaniu i teraz w rzeszowskiej Stali, czegoś tu po prostu brakuje. Są też dwie niewiadome, a pierwszą z nich jest Mateusz Szczepaniak. Zawodnik na dwóch z trzech meczów wyjazdowych zdobywał po trzy punkty na mecz. Wyjątkiem była Piła, gdzie zanotował ich siedem, ale może być to też kwestia problemów kadrowych ówczesnych gospodarzy. Patrząc o sezon w tył, Szczepaniak (reprezentując barwy tarnowskiej Unii) w Łodzi startował dwukrotnie i dwukrotnie zdobył pięć punktów. Pytanie, czy tym razem zawodnikowi uda się dopasować do łódzkiego owalu.

Zastanawiać może również Joshua Pickering, dla którego będzie to czwarte spotkanie w barwach Żurawi. Jak narazie, prezentuje się solidnie, ale nie wybitnie. Czas pokaże, czy to kwestia „rozjeżdżenia się”. Rozjeżdżać się na pewno nie musi Rasmus Jensen, który jest niekwestionowanym liderem w Rzeszowie (ze średnią biegową 2.237 – 5. najlepszą w lidze). Jest też Oskar Fajfer, który w większości swoich spotkań zdobywa po osiem czy jedenaście punktów – on jednak w Łodzi nie wystartuje. To za sprawą złamanej ręki, której nabawił się podczas spotkania z bydgoskimi Gryfami. Spodziewamy się więc zastępstwa zawodnika. To może więc negatywnie wpłynąć na szanse Rzeszowian.

Starcie wielkiej wagi

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź zajmuje w tym momencie miejsce czwarte, z dorobkiem ośmiu punktów. Stal Rzeszów jest pozycję niżej i jest uboższa o jeden punkt. Dodatkowo, okupujący trzecią lokatę INNPRO ROW Rybnik ma tych punktów 9 i odjechał już swój mecz w tej rundzie. Biorąc pod uwagę remis w pierwszym meczu oznacza to więc, iż zwycięzca tego spotkania zajmie trzecie miejsce w tabeli. W grę wchodzi też drugi remis, co anuluje punkt bonusowy, więc obie drużyny w tym przypadku zostałyby na swoich miejscach. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 14 czerwca, o godzinie 15:15. Portal speedwaynews.pl jak zwykle przeprowadzi relację tekstową na żywo z tego wydarzenia. Tabela biegowa jest dostępna do podglądu TUTAJ.

Awizowane składy na mecz H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – ZKS Stal Rzeszów

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
9. Marcin Nowak
10. Villads Nagel
11. Szymon Szlauderbach
12. Zach Cook
13. Oliver Berntzon
14. Kacper Halkiewicz
15. Tomasz Szeląg

ZKS Stal Rzeszów
1. Josh Pickering
2. Rasmus Jensen
3. Mateusz Szczepaniak
4. Francis Gusts
5. Oskar Fajfer
6. Maksym Borowiak
7. Franciszek Majewski

ZKS Stal Rzeszów
Idź do oryginalnego materiału