Orlen Cup Łódź 2026 – imponujące zwycięstwa Polaków i najlepsze wyniki na świecie

8 godzin temu
Zdjęcie: Orlen Cup Łódź


Po raz kolejny Atlas Arena stała się miejscem wyjątkowego lekkoatletycznego widowiska. To za sprawą gwiazd światowego sportu, którzy zapewnili tysiącom kibiców znakomite emocje. Najwięcej emocji przyniósł konkurs tyczkarzy. W nim Grek Emmanouil Karalis w trzeciej próbie pokonał poprzeczkę zawieszoną na 5.93 i tym samym został liderem światowych tabel. Piotr Lisek tym razem zakończył zmagania z wynikiem 5.40.

Początek sezonu zawsze jest trudny. Pierwszy skok się udał, ale później pojawiło się dużo zmiennych na rozbiegu. Wiem, iż mogę skakać wyżej. To wymaga poukładania techniki i cierpliwości – przyznał po konkursie Lisek. Organizację wydarzenia wspierają Grupa Orlen, miasto Łódź oraz samorząd województwa łódzkiego

Imponującym finiszem w finałowym sprincie na 60 metrów popisała się Pia Skrzyszowska. Nasza płotkarka rywalizowała w Łodzi na płaskim dystansie. To nie przeszkodziło jej w uzyskaniu świetnego wyniku. Na ostatnich metrach zdystansowała faworyzowaną Czeszkę i wygrała z czasem 7.18, lepszym od wskaźnika na halowe mistrzostwa świata w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń.

Bardzo się cieszę, iż na samym końcu wyprzedziłam moją rywalkę. Jestem gotowa na ten rok. Pierwsze płotki czekają mnie 3 lutego w Ostrawie – zapowiedziała Skrzyszowska.

Dominację w biegu płotkarskim potwierdził w Atlas Arenie Jakub Szymański. Przed rokiem Polak ustanowił w Łodzi rekord kraju. W tym roku przyjechał na mityng Orlen Cup jako lider światowych tabel. Niedzielny wieczór zakończył wygraną z czasem 7.51, ale po biegu przyznał, iż to nie był idealny start w jego wykonaniu.

Jest co poprawić. Nie do końca mogę odnaleźć siebie na początku dystansu. Cieszy wygrana, a pobicie rekordu Polski w tym sezonie jest możliwe. Najważniejszą imprezą będą dla mnie mistrzostwa świata w Toruniu, tam mam coś do udowodnienia – powiedział Szymański.

Bieg na 60 metrów przez płotki kobiet wygrała Słowenka Nika Glojnarić, która uzyskała 8.03 i minimalnie pokonała Polkę Alicję Sielską.

Mam troszeczkę zapasu, brakuje jednak wiary w siebie. Przez uraz musiałam zmienić plany treningowego. Moim głównym problemem jest dobieg, byłam na nim ostatnia. Muszę nad tym dalej pracować – zapowiedziała Sielska.

Świetnie pobiegł w Atlas Arenie Oliwer Wdowik. Już w serii eliminacyjnej Polak uzyskał wartościowe 6.60 i na 0.01 sekundy zbliżył się do minimum na mistrzostwa globu. W finale Wdowik rozprawił się ze wskaźnikiem – wygrał i uzyskał czas 6.59, poprawiając rekord życiowy, przesunął się na ósme miejsce w polskich tabelach historycznych.

Rekordem Serbii i drugim najlepszym wynikiem w tym roku na świecie zakończył się konkurs skoku wzwyż kobiet. Angelina Topić w imponującym stylu wygrała z wynikiem 1.98. Na trzecim miejscu zawody zakończyła Maria Żodzik. Polska medalistka mistrzostw świata skoczyła w Atlas Arenie 1.87 i bez powodzenia atakowała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 1.90.

Pchnięcie kulą wygrał Nigeryjczyk Chukwuebuka Enekwechi, który uzyskał wartościowe 20.82. Najlepszym z Polaków był Szymon Mazur – 19.69. Konkurs kobiet wygrała Zuzanna Maślana.

Biegi młodzików na 60 metrów, w których na zwycięzców czekały puchary ufundowane przez Marszałka Województwa Łódzkiego Joanna Skrzydlewska, wygrali Patrycja Florczak oraz Aleksander Frydrysiak.

Kolejna edycja Orlen Cup odbędzie się w Łodzi w lutym 2027 roku.

Idź do oryginalnego materiału