W ostatnim czasie środowisko żużlowe miało pecha do poważnych wypadków. W jednym z nich ucierpiał młody żużlowiec Karel Prusa. 15-latek pochodzący z Czech 8 maja brał udział w kraksie na torze w Slaným podczas Memoriału Antonina Vildeho.
Po wypadku do mediów zaczęły docierać informacje, które napawały niepokojemy w kontekście stanu zdrowia czeskiego zawodnika. Doznał on poważnych obrażeń wewnętrznych i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jego stan był natomiast określany jako krytyczny. Na szczęście żużlowiec wygrał swoją najważniejszą walkę.
Pozytywne informacje napływające z Czech
Następne dni zaczęły stopniowo przynosić coraz to bardziej optymistyczne wieści zza naszej południowej granicy. Karel Prusa przeszedł bowiem operację, a lekarzom udało się ustabilizować jego stan. Później został on przetransportowany do specjalistycznej kliniki w Pradze, gdzie przeprowadzono kolejny zabieg. Następnym krokiem było wybudzenie go ze śpiączki farmakologicznej. 15 maja portal SpeedwayA-Z.cz poinformował, iż zakończyło się ono pomyślnie i żużlowiec wybudził się ze śpiączki.
Ta informacja była naprawdę budująca dla całego środowiska żużlowego. Wczoraj natomiast na Instagramie młodego zawodnika opublikowane zostało wideo pokazujące 15-latka poruszającego się na własnych nogach przy asyście członka personelu medycznego i balkonika.
Źródło: Instagram Stories Karela PrusyKarel Prusa jest zawodnikiem, który miał okazję pokazać się szerszej publiczności na motocyklach o niższej pojemności. Czech był bowiem finalistą SGP3 zarówno w 2024 jak i 2025 roku. W tym sezonie 15-latek rozpoczynał swoją karierę w dorosłym żużlu.
Karel Průša 











