Morderca o twarzy dziecka. Żonę kochał tak, iż strzelił jej w plecy!
Zdjęcie: Kenny Carter
Zadzwonił do przyjaciela i powiedział: zastrzeliłem Pam, a teraz zastrzelę siebie. Po odłożeniu telefonu wszedł na piętro i odebrał sobie życie. Tak tragicznie, dokładnie 40 lat temu, zakończyło się życie "króla Kenny'ego", genialnego brytyjskiego żużlowca — Kenny'ego Cartera. Chciał trafić na okładki jako indywidualny mistrz świata, a trafił jako morderca. Idol kibiców, arogancki i pewny siebie, ale kochany i uwielbiany z premedytacją strzelił swej żonie w plecy, a potem napisał list pożegnalny i sam odebrał sobie życie, osierocając dwójkę małych dzieci.

2 godzin temu












