Betard Sparta Wrocław we wtorek pokonała Gezet Stal Gorzów. Wrocławianie zgodnie z oczekiwaniami zdobyli komplet 3 punktów w zaległym meczu ósmej kolejki PGE Ekstraligi. Podopieczni Piotra Protasiewicza wciąż muszą radzić sobie w sporym osłabieniu. Mikkel Andersen i Daniel Bewley leczą urazy, które przytrafiły im się kilka tygodni temu. Na temat Brytyjczyka po meczu głos zabrał trener Piotr Protasiewicz.
Brytyjczyk w maju podczas spotkania ligi duńskiej upadł, co skończyło się bardzo poważnym urazem. Bewley złamał kość udową, a także jeden z kręgów. To zwiastowało ogromne osłabienie dla żółto-czerwonych, ponieważ brązowy medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata z 2025 roku był jednym z dwóch najlepszych zawodników swojej drużyny.
Złamanie kościu udowej oznaczało również długą przerwę od startów. Betard Sparta Wrocław w rundzie rewanżowej może jednak korzystać z zastępstwa zawodnika za zawodnika z Wielkiej Brytanii. Z kolei Daniel Bewley przechodzi rehabilitację, której postępami dzieli się z fanami w mediach społecznościowych. Na tę chwilę wszystko przebiega zgodnie z planem.
– Nie ma tam jakichś niepokojów. Oczywiście pamiętajmy, iż to jest kontuzja, która wymaga nie tygodnia i nie dwóch, ale miesięcy. Dzisiaj były badania. Wygląda to wszystko optymistycznie. Dan z dnia na dzień naprawdę ja go przez nie widziałem, przez tam te pierwsze tam półtora tygodnia zaraz po upadku, ale później półtora tygodnia go nie widziałem. Jak go zobaczyłem w zeszłym tygodniu, to był mocno zbudowany. Ciężko pracuje, naprawdę ciężko pracuje z naszym fizjoterapeutą od rana do późnych godzin popołudniowych – mówił po wtorkowym meczu Piotr Protasiewicz.
Po kontuzji Brytyjczyka pojawiły się dywagacje na temat tego, czy Bewley zdąży wrócić na rywalizację w fazie play-off, pod warunkiem, iż Betard Sparta do niej awansuje. Teraz pojawiły się nowe, optymistyczne informacje na temat możliwego powrotu lidera żółto-czerwonych. Zgodnie ze słowami Piotra Protasiewicza żużlowiec może wrócić choćby na koniec rundy zasadniczej.
– Najpierw te play offy bym chciał, żeby były, tak? To jest i to nie, nie śmieję się po prostu tak, tak tabela jest skonstruowana, a nie inaczej. Ponoć jest szansa. To mówię na razie, dzisiaj wróżymy trochę z fusów. Jest szansa, iż jeszcze może w Lublinie się Dan pojawi – zdradził trener.
Daniel Bewley 











