Okiem Samozwańczego Autorytetu: "Saksońska mgła, słoweński domenator i francuska nadzieja"

3 miesięcy temu
Z gęstej, saksońskiej mgły wyłonił nam się zdecydowany lider. Jeszcze tydzień temu, po Wiśle, mogliśmy uważać, iż to po prostu kolejny przodownik rotacyjny. Ale Domen postanowił zatrzymać karuzelę. Widać, lubi żółty kolor. Albo lubi skakać jako ostatni. Albo lubi inne rzeczy. A my lubimy patrzeć, jak skacze. Bo skacze naprawdę...
Idź do oryginalnego materiału