Na czwartek prognozowano silne podmuchy wiatru w Planicy i niestety ten scenariusz się ziścił. Pogoda od rana torpedowała zmagania. Dość powiedzieć, iż Dawidowi Kubackiemu dodano niemal 50 punktów za niekorzystne warunki w pierwszym treningu. Sesję kilkukrotnie przerywano. Dodatkowym problemem był zalegający śnieg na zeskoku, który pojawił się po nocnych opadach. Doszło choćby do upadków Felixa Trunza i jednego z przedskoczków, a wielu zawodników miało problem z lądowaniem. Ostatecznie odwołano drugi trening. Kwalifikacje stanęły pod znakiem zapytania. Na szczęście wystartowały, ale z aż... 40-minutowym opóźnieniem.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Dawid Kubacki z najdłuższym skokiem wśród Polaków i koniec. Nie będzie go w konkursie. Piotr Żyła najlepszym z Biało-Czerwonych
W trakcie kwalifikacji warunki przez cały czas były bardzo trudne. Zaczął sypać gęsty śnieg i na początku niewielu zawodników było w stanie poradzić sobie z taką aurą. Jednym z nielicznych, którym się to udało, był Dawid Kubacki. Miał jednak sporo szczęścia. Przy jego próbie wiatr wyraźnie zelżał, bo dodano mu ledwie 1,1 pkt w porównaniu np. do Remo Imhofa, który otrzymał ponad 30 pkt rekompensaty. Polak wylądował na 199 m. Długo czekał na to, by awansować do konkursu. Długo był pierwszym oczekującym. I to miano zachował do końca. Niestety.
Nie wystąpi w konkursie, podobnie jak i Klemens Joniak, który skakał chwilę przed rodakiem. Wylądował na 181,5 m przy bardzo silnym wietrze w plecy. Ta odległość, mimo dodanych aż 17 pkt, praktycznie od razu wyeliminowała go z walki o awans do konkursu. Kolejnym z Polaków, który pojawił się na belce, był Aleksander Zniszczoł. Także nie przekroczył punktu K zlokalizowanego na 200 m, bo wylądował dwa metry bliżej. Jemu też wiatr mocno przeszkadzał - wiał z prędkością niemal metra na sekundę w plecy - dlatego do jego noty doliczono 16 pkt. To uplasowało go wyżej od Kubackiego, bo na 38. pozycji. Po kilku kolejnych próbach m.in. Piusa Paschke, który poszybował na 208 m i objął prowadzenie, podmuchy się wzmogły i przerwano rywalizację.
Na szczęście pauza nie trwała długo, a jury zadecydowało o podniesieniu belki. Tyle tylko, iż wiatr nie dawał za wygraną i skoczkowie wchodzili na belkę, schodzili, czekając nieraz kilka minut na oddanie skoku. Tak było m.in. w przypadku Kamila Stocha, przed próbą którego dodatkowo skrócono rozbieg, najpierw o jedną, a później o kolejne dwie belki. I w końcu ruszył! Wylądował jednak najbliżej z Polaków, bo na 190 m. Mimo wszystko znalazł się przed Kubackim - 40. miejsce, ostatnie z kwalifikacją.
Co dalej zrobili sędziowie? Znów zmienili ustawienie belki. Widząc dość słaby skok Stocha, wydłużyli nieco rozbieg. Z 14. ruszał właśnie Ren Nikaido, który znacznie wyprzedził konkurencję. Mimo iż miał niemal metr na sekundę w plecy, to poszybował na 223 m. Z 13. belki startował za to Piotr Żyła. Nie przekroczył punktu K. Ba, zabrakło mu aż sześciu metrów, ale mimo to został najwyżej sklasyfikowanym Polakiem. Zajął 36. miejsce i również awansował do konkursu.
Zobacz też: Potworny upadek w Planicy. Trudno nie odwrócić wzroku.
A kto wygrał kwalifikacje? Wszyscy czekali na skoki Domena Prevca i Stephana Embachera, który walczą o małą Kryształową Kulę. To w nich upatrywano zwycięzcy dzisiejszych zmagań. Słoweniec nie dał jednak rady, choć poszybował daleko, bo na 234,5 m! Ostatecznie zajął drugie miejsce. A jak poradził sobie Austriak? 230 m i trzecia lokata. Kwalifikacje wygrał Anze Lanisek!
Wyniki kwalifikacji do piątkowego konkursu indywidualnego w Planicy:
1. Anze Lanisek - 211 m, 242,5 pkt
2. Domen Prevc - 234,5 m, 240,3 pkt
3. Stephan Embacher - 230 m, 239,7 pkt
4. Ren Nikaido - 223 m, 230,8 pkt
5. Sandro Hauswirth - 223,5 m, 228,2 pkt
(...)
36. Piotr Żyła - 194 m, 186,1 pkt
38. Aleksander Zniszczoł - 198 m, 184,6 pkt
40. Kamil Stoch - 190 m, 180,6 pkt
41. Dawid Kubacki - 199 m, 171,9 pkt
48. Klemens Joniak - 181,5 m, 163 pkt
Konkurs indywidualny zaplanowano na piątek 27 marca. Początek o godzinie 15:00. 60 minut wcześniej odbędzie się seria próbna. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z konkursu panów na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu











